~majowiec napisał(a): Panie "historyk", ipn orzekł, że wzmiankowany człowiek złożył niezgodne z prawdą orzeczenie lustracyjne. Natomiast nie oznacza to niczego więcej. Reszta jest twoimi domysłami i dopowiedzeniami. Bo nie ma tego w ipeenowskim "wyroku". I radzę uważać z interpretacją, bo ktoś może poczuć się znieważony.
Mam rozumieć że w oświadczeniu napisał że współpracował a w rzeczywistości tak nie było i dlatego został uznany za "kłamcę lustracyjnego".
Jeżeli ktoś kłamie to ma nieczyste sumienie - każe kłmstwo jest naganne.
Znieważonym to może się czuć żołnierz na którego zbierano "donosy" a nie osoba która była TW.
Czym się zajmował i jak działał - faktycznie - kontrwywiad to wiedzą bardzo dobrze pokrzywdzeni (ci których ta chora służba gnębiła lub szantażowała).
Jakie zagrożenie dla ówczesnych sił zbrojnych miał fakt że oficer X: wziął ślub kościelny; ochrzcił dziecko; krzywo spojrzał na patrona brygady itp.
Proszę nie pisać - za przeproszeniem - pierdół o "domysłach i dopowiedzeniach". Kto w tym czasie był żołnierzem zawodowym wie jak działały te służby.
Problem rozwiązałby się sam gdyby był dostępu do teczek: współpracowników; informatorów (tajnych, jawnych, z przymusu, z zamiłowania do donoszenia).
Nie mnie oceniać czy komuś swoim postępowaniem wyrządził krzywdę ale sam fakt współpracy jako TW jest moralnie naganny.
W tym przypadku jest wyrok sądu i dlatego poznaliśmy "dodatkową" działalność jednego oficera. Inni TW śpią spokojnie - na razie - bo jedynie przy składanym oświadczeniu lustracyjnym mogliby zostać "ujawnieni".
Pozdrawiam żołnierzy byłej JW1428.
W czasach komuny inwiigilacja była normą.
Inwigilacja była wszędzie w zakładach w szkołach w kosciele więc oficer lwp też był inwigiilowany.
Po co ktoś zakładał ten temat?
~wsw wsi kontrwywiad wywiad napisał(a): W czasach komuny inwiigilacja była normą. Inwigilacja była wszędzie w zakładach w szkołach w kosciele więc oficer lwp też był inwigiilowany. Po co ktoś zakładał ten temat?[/blockquote]
Widzisz kolego, problem w tym, kto na kogo donosił :).
2013-05-03, 20:50 Mam rozumieć że w oświadczeniu napisał że współpracował a w rzeczywistości tak nie było i dlatego został uznany za "kłamcę lustracyjnego". Jeżeli ktoś kłamie to ma nieczyste sumienie - każe kłmstwo jest naganne. Znieważonym to może się czuć żołnierz na którego zbierano "donosy" a nie osoba która była TW. Czym się zajmował i jak działał - faktycznie - kontrwywiad to wiedzą bardzo dobrze pokrzywdzeni (ci których ta chora służba gnębiła lub szantażowała). Jakie zagrożenie dla ówczesnych sił zbrojnych miał fakt że oficer X: wziął ślub kościelny; ochrzcił dziecko; krzywo spojrzał na patrona brygady itp. Proszę nie pisać - za przeproszeniem - pierdół o "domysłach i dopowiedzeniach". Kto w tym czasie był żołnierzem zawodowym wie jak działały te służby. Problem rozwiązałby się sam gdyby był dostępu do teczek: współpracowników; informatorów (tajnych, jawnych, z przymusu, z zamiłowania do donoszenia). Nie mnie oceniać czy komuś swoim postępowaniem wyrządził krzywdę ale sam fakt współpracy jako TW jest moralnie naganny. W tym przypadku jest wyrok sądu i dlatego poznaliśmy "dodatkową" działalność jednego oficera. Inni TW śpią spokojnie - na razie - bo jedynie przy składanym oświadczeniu lustracyjnym mogliby zostać "ujawnieni". Pozdrawiam żołnierzy byłej JW1428.
Jeszcze śpią. Uprawnienia do zaglądania w teczki mają pokrzywdzeni i historycy. Mam nadzieję, że prof. Suleja udostępni mi w ramach prac badawczych teczki TW JW 4355.
Za komuny wzywał cię na dywanik polityczny albo kontrwywiad teraz spowiada wojaków ksiądz
O co ci chodzi? Wylądowałeś w jednosce karnej w orzuszu czy co?
I kto to jest ten oficer?
~wsw wsi napisał(a): Za komuny wzywał cię na dywanik polityczny albo kontrwywiad teraz spowiada wojaków ksiądz O co ci chodzi? Wylądowałeś w jednosce karnej w orzuszu czy co? I kto to jest ten oficer?
Szanowny Panie WSW WSI!
Ludzkość nie składa sie z generałów, oficerów, podoficerów i żołnierzy.
Oc ci chodzi? Może się określisz może ci doradzę.
Kiedyś była jednostka comando teraz to jest jareks kiedyś było wsw teraz impwel kiedyś msw teraz inna ochrona itd itp.
Więc koniec tematu czy nspiszesz o co Ci chodzi?
Pogrobowcy IV RP muszą się wykazać. Widocznie wymagają tego od nich zwierzchnicy. Ot, cała tajemnica tego tematu na forum.
Ciekaw jestem czy ipn-owcy i pokuratorzy i sędziowie byli też lustrowani.
Nie ma co się oszukiwać, każdy kto kończył uczelnie za komuny był inwigilowany i mógł zostać TW nawet o tym nie wiedząc.
W twoim imienlu mógł donosić przyjaciel sąsiad lub ktoś z rodziny!
Więc o co chodzi?
Chodzi o to, że w takich dajmy na to Niemczech zrobiono w tej sprawie porządek, a w Polsce nie. To jest ten prawdziwy ciemnogród, który gubi ten smutny kraj, a nie stare babki od Rydzyka.
jozefdarski.pl/….
~wsw wsi napisał(a): Ciekaw jestem czy ipn-owcy i pokuratorzy i sędziowie byli też lustrowani. Nie ma co się oszukiwać, każdy kto kończył uczelnie za komuny był inwigilowany i mógł zostać TW nawet o tym nie wiedząc. W twoim imienlu mógł donosić przyjaciel sąsiad lub ktoś z rodziny! Więc o co chodzi?
Mógł zostać ale nie musiał - TW to był świadomy wybór.
Praca dla kontrwywiadu wojskowego to żadna ujma, wprost przeciwnie. Chroniła armię przed zdrajcami, choćby takimi jak Kukliński.
Ojcic ale pitolisz. Jak nie wiesz jak działał kontrwywiad to niepitol głópstw
Wyższy oficer musiał mieć "opiekuna" ze służb wywiadu żeby czuć respekt przed ówczersną władzą.
Tal samo dotyczy to milicji księży straży sokistów ormowców itd itp
Nie masz pojęcia ilu prokuratorów i sędziów orzekało w sprawach politycznych
Tak dziłłała komuna więc o co chodzi?
~wsw wsi napisał(a): Ojcic ale pitolisz. Jak nie wiesz jak działał kontrwywiad to niepitol głópstw Wyższy oficer musiał mieć "opiekuna" ze służb wywiadu żeby czuć respekt przed ówczersną władzą...
Po pierwsze zajrzyj czasem do słownika ortograficznego. Po drugie o to właśnie chodziło żeby oficerowie czuli respekt przed władzą i sto razy się zastanowili zanim zrobią coś przeciwko niej i Państwu Polskiemu. A myślisz że teraz jest inaczej? Chyba aż tak naiwny nie jesteś.
Sajno nie jestem naiwny a wiedziałbyś to gdybyś przeczytał moje wcześnieksze wpisy.
Dziś to nazywa się agencja ochrony.
Zarządcy budynków to też TW policji i innych urzędników ale ich nikt nie będzie łustrował.