Ksiądz z Ocic

  • Dobrze oceniany

    Do M. Nie lubią być może dlatego, że pomimo całego swego wspaniałego Człowieczeństwa ma specyficzny sposób bycia i postrzegania różnych spraw. Nie raz i nie dwa rozmawailiśmy długo, oj długo do póxnej nocki. I na trzeźwo i po kilku głębszych :) Różnie. Więc wiem o czym mówię.

  • Dobrze oceniany

    To następnym razem nie pij tyle.

  • Dobrze oceniany

    Skończcie z tym ksiedzem, bo robi się tutaj śmiesznie.
    Ksiądz już dawno winien być pod opieką, a nie nasz kościółek liczy na to, ze problem załatwi się sam. Tak będzie najwygodniej tylko dla kogo?
    Plebania w ocicach jest do kapitalnego remontu. Od czasu pobytu ksiedza nikt tej plebanii nie sprzątał i chyba nie wietrzył. Miejesce w którym mieszka ksiadz jest bardzo zaniedbane i zagracone. I o to chodzi tym, którzy go "nie lubią".

  • Dobrze oceniany

    Oj chyba nie tylko o to -chodzi tez o to, że ksiądz Jerzy potrafi być grubiański, nerwowy, bywa że nie odpowie parafianowi albo uda że go nie widzi. Rozumiem że ksiądz jest starszym człowiekiem i ma prawo mieć swoje humory i nawyki ale znacznie z tym przegina. A najgorsze jest chyba to, że informacje o swoich parafianach nie zbiera podczas rozmowy z nimi tylko od codziennie "modlących się "czytaj plotkujących wścibskich bab, które nie widzą swego pod nosem ale cudze pod lasem widzą doskonale.

  • Dobrze oceniany

    No niestety podpisuję się pod postem byłego parafianina. W całej jego rozciągłości.

  • Dobrze oceniany
    ~olo napisał(a): Skończcie z tym ksiedzem, bo robi się tutaj śmiesznie. Ksiądz już dawno winien być pod opieką, a nie nasz kościółek liczy na to, ze problem załatwi się sam. Tak będzie najwygodniej tylko dla kogo? Plebania w ocicach jest do kapitalnego remontu. Od czasu pobytu ksiedza nikt tej plebanii nie sprzątał i chyba nie wietrzył. Miejesce w którym mieszka ksiadz jest bardzo zaniedbane i zagracone. I o to chodzi tym, którzy go "nie lubią".

    Tak zgodzę się z Tobą że plebania zaniedbana itp ale ksiądz Jerzy sam zrezygnował z jakiejkolwiek pomocy w sensie z gospodyni na plebani.

  • Dobrze oceniany

    No własnie sam zrezygnował i jak to dzisiaj wygląda?
    Trudno zgodzić się z tymi którfzy takiej sytuacji przyklaskują, bądż zachowują bierność, bo nikt mi nie powie, że nasz biskup czy dziekan wyłoży kasę na remont i doprowadzenie do porządku obiektu zamieszkiwanego przez tego księdza...
    Przecież za te zaniedbania zapłacą wszyscy.
    Taka sytuacja - jest olewatorstwem władz kościelnych! Które udają, że nic nie widzą.

  • Dobrze oceniany

    Ksiądz Jerzy to jeden z najmądrzejszych ludzi, jakich miałam okazję spotkać na swojej drodze. Ten człowiek jest tak oczytany, że wielu powinno brać z niego przykład. Kazania trafiają do człowieka niesamowicie, aż czasem się człowiek zastanawia, dlaczego wcześniej na to nie wpadł... I co ważne- w dzisiejszym świecie, w którym księża niestety kojarzą się coraz częściej z tym, że chcą z ludzi zedrzeć kasę - ks. Jerzy to zupełne przeciwieństwo. Czasem się wydaje, że jemu jest głupio, kiedy musi brać od kogoś pieniądze za posługę, a i tak częstokroć zdarzało się, że mówił, że to ile dostał to za dużo. Oby wrócił do dobrego zdrowia.

  • Dobrze oceniany

    Oby poszedł na emeryturę :) w końcu :).

  • Dobrze oceniany
    ~olo napisał(a): No własnie sam zrezygnował i jak to dzisiaj wygląda? Trudno zgodzić się z tymi którfzy takiej sytuacji przyklaskują, bądż zachowują bierność, bo nikt mi nie powie, że nasz biskup czy dziekan wyłoży kasę na remont i doprowadzenie do porządku obiektu zamieszkiwanego przez tego księdza... Przecież za te zaniedbania zapłacą wszyscy. Taka sytuacja - jest olewatorstwem władz kościelnych! Które udają, że nic nie widzą.

    A co komornika ci naślą, jak nie zapłacisz? Nie pleć bzdur. Jak nie chcesz, to nie zapłacisz. To nie podatek.