Kierowca Renault ranny w wypadku

  • Dobrze oceniany

    Mam takiego samego scenika i strach mnie ogarnia, że auto się prawie złożyło, w sceniku błotniki są plastykowe z przodu, ale widać, że poduszki były sprawne.

  • Dobrze oceniany
    ~aro napisał(a): Mam takiego samego scenika i strach mnie ogarnia, że auto się prawie złożyło, w sceniku błotniki są plastykowe z przodu, ale widać, że poduszki były sprawne.

    Praw fizyki nie oszukasz, nawet mercedes przy pewnej predkosci sie sklada. Nie ma auta bezpiecznego przy nadmiernej predkosci, na plus renault swiadczy fakt ze ten gosciu z tego wypadku wyszedł, co prawda ranny ale zyje, gdyby to bylo mniejsze auto trup na miejscu.

  • Dobrze oceniany
    ~KOLO napisał(a): Jak jedzą jak wariaty i wymijają na trzeciego to tak właśnie się dzieje.

    Na trzeciego to mozna wyprzedzać, wymijanie to całkiem inne pojęcie, polecam powrót do lektury kodeksu drogowego.

  • Dobrze oceniany

    A może Ci, co są tak wielkimi znawcami, i tak oburzająco wypowiadają się nt... to może hmm przez chwile, zastanowią się nad swoim żywotem i pomyślą, czy 'będąc kierowcami kiedykolwiek jechali/jeżdżą szybko NAWET ZA! I czy czasem nie wyprzedzają"! Bo sądzę iż wielu jest takich! Ale mimo wszelkich przestróg nic nie wskóramy jako społeczeństwo i tak już zostanie do końca świata! Jest to nieuniknione! I myślę, że komentarze co niektórych nie są na miejscu! Bo człowiek, jest tylko człowiekiem i popełnia błędy, a na nich się uczy! A w wyniku tak wielu wypadków i tak dla pewnej części ludności nie będzie to pouczeniem! ( nie sugeruję, że macie powodować wypadku, by Was 'czegoś nauczyły', ani też nikogo nie obwiniam) ale wypowiedzi co niektórych są naprawdę zbędne!

    Ps: i logiczne jest to, że nawet najlepszemu kierowcy, zdarzyć może się wypadek, bo takie jest życie i tego niestety nie przewidzimy!

    Pozdrawiam ;)!
    2013-02-04, 23:17Powodować wypadki *.

  • Dobrze oceniany

    Szczęście w nieszczęściu, że nic z naprzeciwka nie jechało.
    Cud, że przeżył. Zakładam, że jakby miał po prawej pasażera, to jego przeżycie byłoby drugim cudem. A ponieważ cuda dwa razy się nie zdarzają i dość często los pozwala jednak przeżyć kierowcy-sprawcy (chyba po to aby musiał do końca życia żałować tych kilku sekund) - vide niedawny wypadek na ulicy Widok - to zapewne tego drugiego cudu by nie było.
    Kto z Was widząc takie zdarzenie chociaż raz nie pomyślał "- Szczęście, że nikogo nie zabił". A potem "- Sam sobie na to zasłużył"?
    Więc coś w tym musi być, że każą nam uczyć się na cudzych błędach. Szkoda tylko, że prawdziwy jest cytat "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi".
    Zatem zapytajcie się sami siebie "Kto następny? ", uruchommy wyobraźnię i zdejmijmy nogę z gazu.
    Pozdrawiam.
    Ten, który stara się przynajmniej jeździć z głową.

  • Dobrze oceniany

    Widać, że był już obok tej górki ze skrętem na Kosiby więc tam trzeba zdecydowanie zwolnić bo nie wiadomo co ci wyskoczy na górce zza zakrętu przy ktorym są krzaki. Lepiej, że walnął ciut wcześniej w drzewo niż w kogoś na zakrecie... :/.

  • Dobrze oceniany

    Czy wiadomo skąd gość jest?

  • Dobrze oceniany
    ~Ja napisał(a): Czy wiadomo skąd gość jest?

    A renault.

  • Dobrze oceniany

    Jak DZL to ze Złotoryi.

  • Dobrze oceniany

    Ale urwał.

  • Dobrze oceniany

    Jerzdza jak debile.

  • Dobrze oceniany

    -Gans ale Ty to F1.

  • Dobrze oceniany

    Co jest przyczyną wypadku to zagadka. Ale nadmierna prędkość to fakt przypuszczalna prędkość 100-120 km/h.

  • Dobrze oceniany

    Dwa dni temu tam był wypadek a służby drogowe jak leżaly do góry brzuchem tak leżą do dziś...

  • Dobrze oceniany
    ~Gans napisał(a): Jerzdza jak debile.

    Chyba jeżdżą a nie jerzdza :D.