Kto sprzedaje w szpitalu dane ofiar wypa…

  • Dobrze oceniany

    Nie zmienia to jednak faktu, że jakieś "mendy" sprzedają dane pacjentów.

  • Dobrze oceniany

    Wystarczyłby ustawowy zakaz działalności akwizytorów handlarzy ludzką krzywdą. Tak jak zakaz akwizycji do funduszy emerytalnych i po kłopocie. I długi pobyt w pierdlu dla każdego.

  • Dobrze oceniany

    Ja podpisałam umowę w szpitalu z tymi na E. Wzięli 30% plus VAT czyli prawie połowę. W niczym mi nie pomogli. Sama musiałam załatwiać wszystkie dokumenty i lekarzy. Pieniądze poszły na ich konto. Jak zaczęłam do nich wydzwaniać, przelali mi to co zostało dla mnie.
    Brak kontaktu, niejasne zasady, zdecydowanie za wysoka prowizja. Nie polecam. Wręcz ostrzegam.

  • Dobrze oceniany

    Mnie też dopadła taka pani co się teraz ostro udziela na bolec. Info Nie wiem skąd wiedziała gdzie miszkam. Przylazla nagadala i 50% kasy psu w dupe. Jak ktoś przylazi nieproszony to teraz wiem że dobrze nie będzie.

  • Dobrze oceniany

    Miałem wypadek po wakacjach dane zostawiłem tylko w szpitalu policji nie było. Mija kilka dni a u mnie w domu na wizytacji pani z legnickiej firmy namawia do współpracy. Skąd miała na mnie namiary? Sami sobie odpowiedzcie.

    Istnieje firma bodajże na ul. Mickiewicza nawet jest tam taka reklama. Opinia bardzo dobra wiele osób sobie chwali. Oni nie kupują danych z żadnych instytucji dlatego trzeba trafić sobie samemu. Ciekawe co o tym sądzicie?

  • Dobrze oceniany

    Kiedyś był to na istotnych artykuł o "hienach' sponsorowany właśnie przez to biuro. Warto poczytać.

  • Dobrze oceniany

    Szefunio nie reklamuj firmy z Mickiewicza bo to już jest obrzydliwe. Wsędzie artykuły p Z. Ja doskonale wiem z kąd pozyskuje kliientów. Firmy biegają po szpitalach, on nie musi. Każdy wypadek w okolicy Bolesławca jest obsługiwany. Jeszcze poszkodowany nie dojedzie do szpitala, a już ma poleconą firme" jedyną słuszną ".
    Mam pewne obawy, że ta odpowiedź nie ukażę się na forum.

  • Dobrze oceniany

    Słuchaj buraku pod tytułem Hammer czy jak cię tam na zadupiu zwą...

  • Dobrze oceniany

    Znalazłem w sieci ciekawe linki na temat sposobów pracy legnickich i wrocławskich firm. Ciekawa i jednocześnie przerażająca lektura. Ci z karetek pogotowia z Łodzi to pikuś:

    odszkodowania.info.pl/…

    odszkodowania.info.pl/…

    Co mają teraz do powiedzenia Panowie Marek i jego Koledzy?

  • Dobrze oceniany

    I jeszcze a' propos profesjonalizmu:

    odszkodowania.info.pl/….

  • Dobrze oceniany

    Do wszystkich.
    Jest taka Izba PIDiPO.
    Poczytajcie trochę pidipo.pl.

  • Dobrze oceniany
    Szefunio napisał(a): Miałem wypadek po wakacjach dane zostawiłem tylko w szpitalu policji nie było. Mija kilka dni a u mnie w domu na wizytacji pani z legnickiej firmy namawia do współpracy. Skąd miała na mnie namiary? Sami sobie odpowiedzcie. Istnieje firma bodajże na ul. Mickiewicza nawet jest tam taka reklama. Opinia bardzo dobra wiele osób sobie chwali. Oni nie kupują danych z żadnych instytucji dlatego trzeba trafić sobie samemu. Ciekawe co o tym sądzicie?[/blockquote]
    Policji nie musiało być na miejscu wypadku żeby mieć Twoje dane, więc łosiu odpowiedź na Twoje pytanie nie jest jednoznaczna.
    2013-02-10, 22:01 Policji nie musiało być na miejscu wypadku żeby mieć Twoje dane, więc łosiu odpowiedź na Twoje pytanie nie jest jednoznaczna.
    Przepraszam, źle się wyraziłem. Policja na pewno była na miejscu wypadku, tylko Ciebie mogło już tam nie być.
  • Dobrze oceniany
    Powinien być ustawowy zakaz akwizycji tych tzw. pośredników gdyż każdy uzyskuje dane ofiar wypadków popełniając przestępstwo. Jest ustawowy zakaz akwizycji do OFE, więc tutaj również powinien być. I problem z głowy.
    2013-02-11, 08:56
    ~Grzegorz napisał(a): Do wszystkich. Jest taka Izba PIDiPO. Poczytajcie trochę pidipo.pl.

    PiDiPO została założona przez Votum, co jest kompletnym nieporozumieniem.

  • Dobrze oceniany

    Moja ciocia była poszkodowaną w tym wypadku busa z osobowką pod Kraśnikiem. Zabrało ją pogotowie do szpitala. Wieczorem puścili do domu. W ten sam dzień przypadł do domu jakiś typ. A adres podawała tylko w karetce i w szpitalu. Więc ktoś z pogotowia albo ze szpitala. Normalnie "hieny" jak te z Łodzi. Co na to prokuratura?

  • Dobrze oceniany
    ~Stokrotka napisał(a): Moja ciocia była poszkodowaną w tym wypadku busa z osobowką pod Kraśnikiem. Zabrało ją pogotowie do szpitala. Wieczorem puścili do domu. W ten sam dzień przypadł do domu jakiś typ. A adres podawała tylko w karetce i w szpitalu. Więc ktoś z pogotowia albo ze szpitala. Normalnie "hieny" jak te z Łodzi. Co na to prokuratura?

    Lekkie przegięcie - wg mnie - pisać takie oskarżenia.
    Nikt więcej nie wiedział że ciocia była "poszkodowana... " - znajomi, sąsiedzi, rodzina (są to osoby które też znają adres cioci)?
    Na miejscu osób które oskarżasz (szkalujesz) podałbym cię do sądu o zniesławienie.