Dlaczego nikt na straż miejska nie zadzwonił? By się nauczył jak postępować ze zwierzęciem szkoda słów na takiego kogoś kto nie ma serca i gratuluje tej pani co się zachowała wobec zwierzaka bardzo dobrze.
Dlaczego nikt na straż miejska nie zadzwonił? By się nauczył jak postępować ze zwierzęciem szkoda słów na takiego kogoś kto nie ma serca i gratuluje tej pani co się zachowała wobec zwierzaka bardzo dobrze.
To bardzo smutne, że tak się traktuje przyjaciela domu a jeszcze bardziej smutniejszy jest fakt drżących psów w Chinach z powodu trafienia jako przekąska na talerzu obcokrajowca, który miedzy innymi jedzie tam w podróż by spróbować tego niebywałego dania :(
Niestety rocznie drży tam tak kilkadziesiąt tysięcy takich psiaków.
Niedługo dojdzie do tego, że za pieska człowiek pójdzie siedzieć na dwa lata...
I wtedy będzie po Bożemu :)
Psie zaprzęgi powinny być zakazane bo piesek się męczy i mu zimno jest :).
Rafi napisał(a): Dlaczego nikt na straż miejska nie zadzwonił? Niedawno był temat o ljkwidacji Straży Miejskiej jak jej nie będzie to gdzie zgłosimy takie zdarzenia co?
...
Ukamienowac! Ukamienować a pozniej powiescic na gałezi!
~refycuL napisał(a):
Do miejskiej spółki - PSY i KOTY 2013.
Szkoda, że wszystkim tak strasznie żal serce sciska i sa w stanie nieba uchylic dla biednego pieska a jak widza na chodniku lezącego człowieka to przechodza obok bez wiekszego zainteresowania - to daje do myslenia.
Dokładnie ludzie brzydzą się takich leżących ludzi a są i tacy co nawet kieszenie przeczepią w celu kradzieży paru drobniaków.
Na jakiej podstawie, Jadwigo, uważasz, że ci sami ludzie, którzy pomagają psu, przechodzą obojętnie obok człowieka? Ludzie, którzy umieją współczuć, jestem pewna, pomagaja i ludziom i zwierzętom. Wesołych Świąt.
Bardziej chodzi mi o ogół społeczenstwa a nie o konkretnych ludzi... o zjawisku jakim jest straszny lament jak zwierzeciu sie zle dzieje, ile mozna sie naczytac komentarzy oburzonych - generalnie uważam, że to dobrze że społeczenstwo zdaje sie byc bardziej wrazliwe na los zwierzat - tylko dziwi mnie to dlaczego nie odnosi sie to do losu ludzi... bo nie łudzmy sie, czesto i na codzienm słychac i widac przypadki o jakich bylo we wczesniejszym poscie.
.
Nazisci tez bardzo kochali zwierzeta i nie mogli zrozumiec jak mozna je traktowac zle i jednoczesnie palili ludzi w piecach - o ten rodzaj znieczulicy mi chodzi.
To bardzo przykre że piesek marzł. Jednak wszystkich oburzonych należy natychmiast otrzeźwić.
Kto i dlaczego wydał zakaz wejścia z pieskiem to sklepów?
To większość decyduje. Większość zdecydowała aby karać mandatem za brak kagańca nawet u ratlerka. Po co ta hipokryzja? Ile psów w nieludzkich warunkach przykutych jest do budy? Zapraszam Państwa do refleksji. Pomagający i współczujący NIESTETY pozostają w mniejszości i tu tkwi prawdziwa przyczyna.
Błędem artykułu i autora jest brak informacji ile pies przebywał na tym zimnie. Może się okazać że był tak 15 minut a wy robicie z tego wielkie halo. Niektórzy wychodzą spacerować z psem po śniegu i łażą tak godzinę. I co, karać takich bandytów co psa wyziębiają?
Zresztą z tego co wiem kaganiec i smycz męczą psa bo to dla niego nienaturalna rzecz. Wiecie że pies jest szczęśliwy jak może sobie pobiegać po dworze nieskrępowany smyczą i bez kagańca poryć nosem w ziemi i coś pogryźć?
I co? Karać ludzi za trzymanie psa na smyczy i w kagańcu? A co z bandycką strażą co psom każe chodzić w kagańcu i na smyczy?
A co z psiarami co tuczą psy że już nie wyglądają jak psy tylko jak świnki na smyczy?
Ludzie robią się w tej naszej cywilizacji tacy mądrzy że aż głupi.
Pies nie jest przystosowany do życia w bloku tylko na dworze, a to że sobie łapy odmraża to wina człowieka który trzyma go za piecem w pierzynie.