Mężczyzna skoczył z wiaduktu

  • Dobrze oceniany

    Ej Sid nie wydaję mi się aby pól krajowej było wystarczające by płacić żonie (która może iść do pracy)i na dziecko alimenty sąd nie jest aż taki głupi musi przedstawić argumenty.

  • Dobrze oceniany
    napisał(a):
    Ej Sid nie wydaję mi się aby pól krajowej było wystarczające by płacić żonie (która może iść do pracy)i na dziecko alimenty sąd nie jest aż taki głupi musi przedstawić argumenty.

    Zdziwił(/a)byś się, popytaj ludzi (konkretnie rodzaju męskiego) którzy mieli doświadczenia z sądem rodzinnym w Bolesławcu... niestety nie jest to "Sędzia Anna Maria Wesołowska".

  • Dobrze oceniany

    Bo ona "siedzi"w kryminalistyce, więc niestety :P.

  • Dobrze oceniany

    A czasami obowiązek alimentacyjny na b. Małżonka, w sytuacji gdzie winę za rozpad małżeństwa ponosi płacący - nie jest dożywotni, lub do momentu zamążpójścia strony otrzymującej alimenty?

  • Dobrze oceniany

    A ja dziś wyskakuję na dziweczki do znanej dyskoteki małolatów :).

  • Dobrze oceniany

    Wiadomo, kto to był? To dla mnie ważne.

  • Dobrze oceniany

    Kolt.

  • Dobrze oceniany
    ~facecik napisał(a): Jezeli pracuje (ona) alimentow na siebie nie dostanie - tu mozesz byc spokojny. Jezeli dlugi komornicze powstaly przed zawarciem malzenstwa - to takze jej problem nie twoj. Takze proponuje nie skakac...

    I tu sie mylisz. Nawet jeśli pracuje, ale udowodni, że jej status życia pogorszyl się, są może nałożyć alimenty na współmałżonka. Wiem, bo tak mam :) (u mnie mąż porzucił mnie dla innej).

  • Dobrze oceniany

    Wiec byl rozwod z orzeczeniem o winie - a to inna sprawa jest. W przypadku kolegi do ktorego to pisalem - nie wspominal on o czyms takim (z jego winy).

  • Dobrze oceniany

    Trzeba miec odwage zeby probowac odebrac sobie zycie!