Sygnały krótkie, przerywane, długie. Wiadomo, że oznaczają zagrożenie, ale żeby je odróżnić? Jak skoro nie ma "instrukcji obsługi: " I co robić w razie, gdyby to nie była pomyłka serwisanta, ćwiczenia czy hołd dla powstania? Powinna być jakaś oficjalna informacja o systemie alarmowania w Bolesławcu, a co za tym idzie o ewentualne ewakuacji.
Syreny zawyły w Bolesławcu przez pomyłkę
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Dokładnie, więc skoro nikt nie wie co oznaczają sygnały, czy już chować się do schronu, podziemi, wyciągać kapiszony odłamkowe może lepiej było by zutylizować system ostrzegania. Nie trzeba by go serwisować i więcej kasy byłoby na inne rzeczy? Gdyby to było skarzenie czy atak i tak większość by zgineła.
-
Dobrze oceniany
Przydałoby się coś podobnego:
bukowsko.pl/…
Dostępnego na bolesławieckich stronach, ale z elementami dźwiękowymi dla przykładu. -
Dobrze oceniany
Syreny zawyły bo myśleli ze jest atak bombowy z powietrza obcych wojsk ale okazało śię ze to bociany na łąke leciały i był to fałszywy alarm.
-
Dobrze oceniany
Haha serwisant oprowadzał panne W. I tak jakoś przypadkiem się włączyło... :D upsi :D.
-
Dobrze oceniany
To nie był alarm przeciwpowietrzny lamusy... mieliście Przysposobienie Obronne?
-
Dobrze oceniany
~Naukowca napisał(a): To nie był alarm przeciwpowietrzny lamusy... mieliście Przysposobienie Obronne?
A mnie się wydaje że przeciwziemny albo przeciwwodny.