Pytanie do bolesławieckich działaczy PO

  • Dobrze oceniany

    Co Państwo na to? :-)
    Poniżej jeden z zapisów z podsłuchów zawartych w kilkunastu tomach akt procesu byłej posłanki Platformy, do których dotarli dziennikarze Faktu. Sawicka, jak wynika z dokumentów zebranych przez śledczych, zachowywała się, jakby była szefową gangu albo mafii. Szukała zbirów z warszawskiej Pragi, którzy mieliby pobić jej partyjnego kolegę, Grzegorza Schetynę, wówczas jednego z liderów Platformy. Sawicka: Prosiłam Tomka, żeby mi załatwił chłopaków z Pragi. Agent Tomek :( śmiech). Agent Marek: No i? Sawicka: Chciałam się rozliczyć z jednym gościem, który mnie czyści. Tomek: Trzeba komuś wpierd*, rozumiesz. Marek: Grześkowi Schetynie? Sawicka: Grzesiowi Schetynie. Marek: Mówisz i masz. Tylko trzeba, żeby nie przesadzili. Sawicka: Zajebiście, zajebiście. Ale wyrafinowany […]. Była konwencja wyborcza. W sobotę miał tą konwencję, bo to ciul jest. I posadził mnie obok siebie. Miałam super przemówienie, bo moim hasłem jest wyborczym, Polska bez głodnych dzieci. Telewizja kręciła moje przemówienie, wszystkich. To posadził mnie ze sobą i najważniejszym człowiekiem na Dolnym Śląsku, marszałkiem sejmiku i cały czas kręciły kamery. Sawicka podczas spotkań z agentami wielokrotnie opowiadała o Schetynie, który był wtedy sekretarzem generalnym PO, drugą osobą w partii po Donaldzie Tusku i liderem partii na Dolnym Śląsku, skąd startowała Sawicka. Tak posłanka relacjonowała swoją rozmowę z politykiem, już po decyzji o jej starcie do Senatu: – Sawicka: A jak nie przejdę? K... a, gdzie ty mnie wystawiasz? Sam sobie idź. - Schetyna: Nie, ty pójdziesz. - Sawicka: A jak, k... a, nie przejdę? To mam zagwarantowane stanowisko w administracji rządowej? - Schetyna: Ha, ha, ha, ha, nie zostawię cię. - Sawicka: Ty będziesz premierem, wicepremierem, jak Gosiewski. - Schetyna: Jak Gosiewski. - Sawicka: A ja tylko proszę. Ja bym chciała być podsekretarzem stanu. – K... a mać, tyle układów mam teraz wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo nie problem byłby, gdybyśmy wzięli władzę – mówiła innym razem agentowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Tymczasem, tuż po wyroku sądu, który skazał posłankę na trzy lata więzienia, Grzegorz Schetyna stanął w jej obronie dając popis politycznej bezczelności. - Skazanie b. Posłanki PO Beaty Sawickiej nie kończy sprawy; prawdziwym dopełnieniem tej historii będzie Trybunał Stanu dla b. Premiera Jarosława Kaczyńskiego i b. Ministra sprawiedliwości w jego rządzie Zbigniewa Ziobry – stwierdził Schetyna.

  • Dobrze oceniany

    Ta Sawicka to coś z Sawickim z PSLu musi mieć wspólnego :) Ale czemu Grzecha Szetynę chciała załatwić?

  • Dobrze oceniany

    Mam pytanie - ile kosztuje pozwolenie na remont (i wszelkie wynikające z tego tytułu obostrzenia) trasy narciarskiej na pograniczu polsko-czeskim (Zieleniec)?

  • Dobrze oceniany

    Tzn ile kosztuje czy za ile przedsiebiorczy platformersi są w stanie to "załatwić"?

  • Dobrze oceniany

    Sam dopowiedziałeś o co chodziło w pytaniu :).