Wypadek na wycieczce dzieci z Bolesławca

  • Dobrze oceniany

    Wyrazy współczucia dla rodziców[*].
    2012-05-25, 19:42Serce ściska, współczucia dla rodziny. Śpij spokojnie Krysiu :(.

  • Dobrze oceniany

    Bardzo przykra wiadomosc smierc dziecka to najgorsza rzecz jaka sie moze zdarzyc to nie tak powinno byc :(.

  • Dobrze oceniany
    Rafi napisał(a): A kto odpowiadał że wpuszczenie dzieci na ten szlak? Czy przewodnik nie widział pogody?

    Co ty czlowieku bredzisz? Pogoda byla dobra, zwyczajnie te drzewa musialybyc naruszone, ze byle podmuch wiatru je przewrocil. To byl mega nieszczesliwy zbieg okolicznosci, ze wlasnie akurat w tym miejscu, akurat te drzewa i akurat o tej porze gdy byly tam wycieczki.
    Kondolencje dla rodziny zmarlej.

  • Dobrze oceniany

    Serce pęka na miliard kawałków... Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, co czuje rodzina... [*].

  • Dobrze oceniany

    Śpij spokojnie Krysiu...

  • Dobrze oceniany

    To powiedz czemu była mowa o tej przyczynie? Byłeś tam że wiesz? Ktoś kto ma obowiązek dbania o takie szlaki to powinien zadbać o to a nie po tragedii ktoś zabezpiecza teraz szlaki.

  • Dobrze oceniany

    No chyba jednak Małopolski i Dyrekcja Parku (oba rzeczowniki to nazwy własne).

  • Dobrze oceniany

    Współczucia dla rodziny i uczniów ze szkoły.

  • Dobrze oceniany

    Łączę się w bólu z wami drodzy rodzice.

  • Dobrze oceniany
    Rafi napisał(a): A kto odpowiadał że wpuszczenie dzieci na ten szlak? Czy przewodnik nie widział pogody? I uważam że doszło do zaniedbania ze strony zarządu tego parku nie wiem jak teraz rodzice się czują żeby stracić dziecko (*).

    Problem jest w tym, że niby-ekolodzy nie pozwalają na wycinkę takich drzew, które rosną tuż obok szlaków turystycznych.
    Szczere wyrazy współczucia dla rodziny, dzieci z klasy, wychowawcy i opiekunów wycieczki.
    PS. Mój syn też odwiedził to miejsce podczas Zielonej Szkoły trzy lata temu jako uczeń SP4 w szóstej klasie, więc tym bardziej jako rodzic kochający swoje dziecko łączę sie w bólu z rodzicami dziewczynki.
    Brak mi słów aby wrazić smutek...
    Jedynie co mogę napisać śpij Aniołku w Niebie.

  • Dobrze oceniany
    ~NPOZC napisał(a): Dlaczego życie jest tak niespraiedliwe I nie mówcie mi że bóg istnieje.

    Tylko ze Bog wie najlepiej dlaczego tak sie stalo. Bog znal to dziecko i jego przyszlosc.

  • Dobrze oceniany

    Wielka tragedia, ale o ile rodzice dziewczynki sa wierzacy, to ze zrozumieniem przyjma decyzje Boga, bo On jest miłością, On nas kocha i pewnie tylko z wielkiej miłosci powolal do siebie ta dziewczynke. Plany Boga sa nie zawsze zrozumiale dla nas, ale z pewnoscia On kieruje sie tylko miloscia do nas.

    Rodzicom pewnie jest ciezko, ale z ufnoscia i jeszcze wieksza miloscia do Pana naszego, przyjmuja Jego decyzje.

    Ja tylko nie moge zrozumiec, dlaczego Bog nie wstrzymal sie do konca wakacji?

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): Ja tylko nie moge zrozumiec, dlaczego Bog nie wstrzymal sie do konca wakacji?

    To chyba jakiś żart?
    Dajcie już spokój z tym bogiem i jego miłością. Bzdura. A już pieprzenie o tym, że trzeba pokładać w nim ufność, a jego plany są niepojęte, jest niedorzeczne.
    Ogromnie współczuję rodzicom...

  • Dobrze oceniany

    Najszczersze kondolencje, dla rodziców, rodziny i tych wszystkich co znali tą dziewczynkę!
    Spoczywaj w pokoju. Amen.

  • Dobrze oceniany

    Byłem na miejscu... patrzyłem przez długie 90 minut jak reanimowali Krysie... bezsilność i żal.