Bolec.Info w klatce lwa

  • Dobrze oceniany

    Ciekawe te fotki, khe, khe.

  • Dobrze oceniany

    Dymek do pierwszej foty powinien byc taki:

    Chwojnicki: Kazik odbierz...
    Marczewski: Znowu on... Odebrac? Nie odebrac?

  • Dobrze oceniany

    Teraz się zacznie, Czy przypadkiem ten artykuł nie ma na celu wywołanie burzy pomiędzy dwoma portalami, co spowoduję większą ilość odwiedzin? To dopiero będzie napędzało przypływy z reklam obu Bolcom.

  • Dobrze oceniany

    Dobry, analityczny tekst. Jednakże istnienie tego portalu jest odzwierdciedleniem jakości lokalnego społeczeństwa. Jego słabości, braku tradycji transparentności, niedojrzałości do demokracji, nieznajomości warunków lokalnych. Opisywany portal jest więc swoistym papierkiem lakmusowym naszego bolesławieckiego piekiełka.

  • Dobrze oceniany
    ~analitic napisał(a): Dobry, analityczny tekst. Jednakże istnienie tego portalu jest odzwierdciedleniem jakości lokalnego społeczeństwa. Jego słabości, braku tradycji transparentności, niedojrzałości do demokracji, nieznajomości warunków lokalnych. Opisywany portal jest więc swoistym papierkiem lakmusowym naszego bolesławieckiego piekiełka.

    ... opisujący także.

  • Dobrze oceniany

    Portale bez pieniędzy nie są żadnym zagrożeniem dla lokalnej władzy. Mogą tylko przekazywać informacje oficjalne lub zajmować się rzeczami mniej istotnymi. Aby mieć wpływ na władzę, czyli wytykać błędy ,prowadzić dziennikarstwo śledcze i robić prowokacje trzeba mieć pieniądze i się na robocie znać. Najlepsze w tym są Wyborcza, Nie, Fakt, i jeszcze jakieś prawicowe pisma które pewnie też to robią ale ich nie czytam.
    Ich stać na to aby przypierdzielić z grubej rury i żeby się ich bali. Nawet gdy połowa informacji to ploty to osoby publiczne muszą się z nimi liczyć. Pieniądze muszą mieć na sądy bo muszą się z "ofiarami" sądzić, płacić kary za "nietrafione" informacje.
    Dlatego życzę sobie w Bolesławcu portalu niezależnego z pieniędzmi, do którego mierni radni się boją i latają sami sprawdzać czy nic na nich nie mają.
    Bez kasy można sobie pisać o BKSie i Jasiu co wygrał ze Stasiem w "babingtona" :)
    Nie mówię że nie udało się czegoś osiągnąć. Udało się z kablówką, z drogim drukowaniem ulotek (czy czegoś tam) i jeszcze może czymś innym.
    Ale to mały kaliber.
    I jeszcze jedno - kim jest Boletus?? :)

  • Dobrze oceniany

    Konik polecam kefir2010.wordpress.com ciekawa gazeta.

  • Dobrze oceniany
    ~SM napisał(a): Teraz się zacznie, Czy przypadkiem ten artykuł nie ma na celu wywołanie burzy pomiędzy dwoma portalami, co spowoduję większą ilość odwiedzin? To dopiero będzie napędzało przypływy z reklam obu Bolcom.

    Po przeczytaniu tego tematu też odniosłam takie wrażenie.

  • Dobrze oceniany

    Tutaj uczciwych, niezależnych mediów nigdy nie będzie, bo tu jest "Republika Bałkańska" z zajadłymi waśniami, które są jej immanentną cechą.

  • Dobrze oceniany
    ~SM napisał(a): Teraz się zacznie, Czy przypadkiem ten artykuł nie ma na celu wywołanie burzy pomiędzy dwoma portalami, co spowoduję większą ilość odwiedzin? To dopiero będzie napędzało przypływy z reklam obu Bolcom.

    Dokładnie, dobrze mówisz. Dawno nie było większych konfliktów pomiędzy bolcami a rzetelnymi. Ale po co to? Jak maleje liczba odwiedzających i. Pl to się walnie sierpowy w nos konkurencji i bum tłum zaciekawionych zbulwersowanych odwiedza jeden i drugi portal... To jest chore... Nie lepiej zbierać czytelników dobrymi tekstami i prawdziwą rzetelnością niż wszczynać wojny?

  • Dobrze oceniany
    ~LukaBc napisał(a):

    Nie masz racji Luka, Bolec sam się wali w nos sierpowym i strzela sobie samobóje uktywając autorów tekstów i felietonów. Ja też mam pytanie: A kim jest Boletus? Mnie bardzo zainteresowała lista dziennikarzy z Bolca. Ale też i rozczarowala ;(.

  • Dobrze oceniany

    Witam, Nie jest odkryciem, że zło i to co z nim związane, od wieków przyciągają bardziej niż dobro. Każda negatywna wypowiedz jest "wyląpana" a dobra pozostaje bez śladu w eterze. Nie dziwi więc że ten klimat wypowiedzi, pełen negatywu będzie szeroko komentowany.
    Proponuję obydwu portalom! Więcej optymistycznych, wesolych, zaczarowanych, ciepłem artykułów, sianie dobrych wiadomości jest trudniejsze, może to będzie większym wyzwaniem dla Twórców.
    Pozdrawiam.

  • Dobrze oceniany

    Czyli wojny polsko-polskiej w wydaniu regionalnym ciąg dalszy.

  • Dobrze oceniany
    konik garbusex napisał(a): Portale bez pieniędzy nie są żadnym zagrożeniem dla lokalnej władzy. Mogą tylko przekazywać informacje oficjalne lub zajmować się rzeczami mniej istotnymi. Aby mieć wpływ na władzę, czyli wytykać błędy, prowadzić dziennikarstwo śledcze i robić prowokacje trzeba mieć pieniądze i się na robocie znać. Najlepsze w tym są Wyborcza, Nie, Fakt, i jeszcze jakieś prawicowe pisma które pewnie też to robią ale ich nie czytam. Ich stać na to aby przypierdzielić z grubej rury i żeby się ich bali. Nawet gdy połowa informacji to ploty to osoby publiczne muszą się z nimi liczyć. Pieniądze muszą mieć na sądy bo muszą się z "ofiarami" sądzić, płacić kary za "nietrafione" informacje. Dlatego życzę sobie w Bolesławcu portalu niezależnego z pieniędzmi, do którego mierni radni się boją i latają sami sprawdzać czy nic na nich nie mają. Bez kasy można sobie pisać o BKSie i Jasiu co wygrał ze Stasiem w "babingtona" :) Nie mówię że nie udało się czegoś osiągnąć. Udało się z kablówką, z drogim drukowaniem ulotek (czy czegoś tam) i jeszcze może czymś innym. Ale to mały kaliber. I jeszcze jedno - kim jest Boletus? :)

    Popieram ten pogląd. Właśnie dlatego jakiś czas temu wsparłem redakcję w pobieraniu opłaty od nas czytelników i użytkowników. Tylko niezależna finansowo redakcja będzie dysponowała niezależnością polityczną. Każda inna opcja wcześniej czy później uzależni media od władzy. Wspierajmy własne media jeśli chcemy oczekiwać rzetelnej informacji i racjonalnych opinii.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Bardzo zaciekawił mnie ten artykuł, zwłaszcza biorąc pod uwagę perspektywę czasu. Uwypuklona nierzetelność informacji, rzucane wszędzie kalumnie oraz fantazje produkowane z dużą dozą bezczelności, nie mają nic wspólnego z rzeczywistym dziennikarstwem.
    Prawdą jest, iż artykuł krytykuje konkurencję, jednak kto dziś tego nie robi. Wiele gazet ze szczególnym smaczkiem wywleka nieścisłości kolegów po fachu, i słusznie.
    Poza tym, iż artykuł jest świetny, mam drobną uwagę:
    "Kiedy sprawa straciła swój impet, Marczewski temat porzucił. Tak jest często."
    warto byłoby poprawić to stylistycznie.
    pozdrawiam