Dziś około 13: 30 zaraz przy posterunku policji doszło do kolizji. Koleś wyjeżdżał z pod komisariatu z parkingu i nie ustąpił pierwszeństwa. Ciekawa jestem czy ten co wymusił pierwszeństwo to cywil czy może policjant nierozgarnięty?
Kolizja przy posterunku policji
-
Dobrze oceniany -
Dobrze oceniany
Wielokrotnie gdy tamtędy przejeżdżam to z pod komisariatu wyjeżdża auto i wcina się do ruchu noi widać sie doigrał.
-
Dobrze oceniany
Może być że policjant raczej jadący tam na jakieś przesłuchanie na ich parkingu nie parkuja.
-
Dobrze oceniany
Widziałem to po fakcie, mogło być groźnie.
-
Dobrze oceniany
aGaP napisał(a): Dziś około 13: 30 zaraz przy posterunku policji doszło do kolizji. Koleś wyjeżdżał z pod komisariatu z parkingu i nie ustąpił pierwszeństwa. Ciekawa jestem czy ten co wymusił pierwszeństwo to cywil czy może policjant nierozgarnięty?
Po pierwsze to nie przy posterunku, a Komendzie Powiatowej, a co do nierozgarniętych to zastanawiam się czy z tobą jest na pewno wszystko w porządku. Niby byłaś na miejscu, a nie wiesz co się naprawdę stało. A może to ktoś inny jest sprawcą, a nie kierowca wyjeżdżający spod Komendy? Może ktoś doprowadził do zderzenia bo nieprzepisowo wyprzedzał?
-
Dobrze oceniany`adwokat widziałam całe zdarzenie więc nie rób ze mnie głupiej. Koleś wyjeżdżający z parkingu wymusił pierwszeństwo. Gdyby nie ten z naprzeciwka to wjechałby pewnie w auto które jechało przede mną. Nikt tam nie wyprzedzał... a może to ty jesteś sprawcą?
-
Dobrze oceniany
aGaP napisał(a): `adwokat widziałam całe zdarzenie więc nie rób ze mnie głupiej. Koleś wyjeżdżający z parkingu wymusił pierwszeństwo. Gdyby nie ten z naprzeciwka to wjechałby pewnie w auto które jechało przede mną. Nikt tam nie wyprzedzał... a może to ty jesteś sprawcą?
Identycznie pomyślałam czytając jego komentarz zanim Twój przeczytałam! KOBIECA INTUICJA GÓRĄ!
-
-
Dobrze oceniany
Obawiam sie, ze adwokat ma rację. Jeżeli wyjeżdżajacy z parkingu jest policjantem to winny Z PEWNOŚCIA JEST KTOŚ INNY.
-
Dobrze oceniany
Powiem więcej, znajdzie się kilku świadków, którzy w tym czasie widzieli to z okien komisariatu. Niech poszkodowany, dla swego dobra czym prędzej się przyzna do winy.
-
Dobrze oceniany
aGaP napisał(a): `adwokat widziałam całe zdarzenie więc nie rób ze mnie głupiej. Koleś wyjeżdżający z parkingu wymusił pierwszeństwo. Gdyby nie ten z naprzeciwka to wjechałby pewnie w auto które jechało przede mną. Nikt tam nie wyprzedzał... a może to ty jesteś sprawcą?
Nie skarbeńku na szczęście to nie ja uczestniczyłem w tym zdarzeniu :) Skoro twierdzisz, że byłaś na miejscu to
albo nie znasz przepisów,
albo zasnęłaś za kierownicą na chwilę.
To nie było tak jak opisałaś :(
- a może szukasz tu sprzymierzeńców bo to z Twoim autkiem zderzył się ten gość. -
Dobrze ocenianyZ moim autem jest wszystko ok.nie zasnełam za kierownicą wiec nie rób ze mnie idiotki... chyba ty przepisów nie znasz. Co innego jakby wyjeżdżał na sygnale. A sprawca jechał samochodem "cywilnym" i uderzył też w "cywila". Poza tym wyjeżdżał z parkingu jak wariat, z piskiem opon.
-
Dobrze ocenianyCo tak ostro? :) załatwiłaś wszystko w szpitalu?
-
Dobrze ocenianyRoko tak zalatwilam :).
-
Dobrze ocenianyTo dobrze :) a on leży w szpitalu?
-
Dobrze oceniany
aGaP napisał(a): nie rób ze mnie idiotki...
Chyba ty przepisów nie znasz.
Co innego jakby wyjeżdżał na sygnale.
A sprawca jechał samochodem "cywilnym"więc po kolei odpowiem na Twoje stwierdzenia:
idiotki z ciebie nie robię, robisz to sama takimi płytkimi tekstami,
Przepisy znam, myślę, że bardzo dobrze i staram się być na bieżąco,
Co by zmieniło jak by wyjeżdżał na sygnale? Czy Twoja znajomość przepisów zezwala na wymuszanie pierwszeństwa na sygnale? Bo moja NIE,
Co ma do rzeczy, że jechał on samochodem cywilnym, dla mnie bez znaczenia jest tu radiowóz oznakowany, karetka czy straż pożarna - przepisy są jednakowe dla wszystkich - woźnicy i konia również!