Kilka dni zastanawiałem się czy opisać tę sytuację czy dać sobie spokój. Doszedłem do wniosku że powinnismy sobie pomagać i dzeilić się spostrzezeniami nt pracy innych. Może nie nazwałbym tego bulwersującym choć jak dla kogo. Mam ja piecyk do podgrzewania bieżącej wody o potocznej nazwie junkers /akurat inna firma/ Nie zamieszkiwałem kilka miesiecy w tym mieszkaniu, ale teraz mam tam lokatorow. Przed wprowadzeniem lokatorow poszedlem sprawdzic dzialanie piecyka /wymienilem bateryjki w iskrowniku/ odkręciłem kurek z ciepłą wodą słysze że iskrownik daje iskre ale nie zapala palników /brak płomienia/. Dzwonie do termotechniki ktora montowala piecyk. Ok wporzadku przyjada w sobote. Jest sobota fachmani są czym bardzo się ucieszyłem bo roznie bywa. Zdjeli obudowe cos przeczyscili i probuja odkrecaja, zakrecaja ciepla wode i nic. Poprosili o zapałki odkrecili wode i probuja zapalkami przy płomienniku ale ja sam slysze ze nie podaje gazu, ale sie nie odzywam. Wiec fachowiec mowi nie podaje Panie gazu cos z elektroniką. Pytam jaki koszt i na kiedy Odpowiada 300 zł ale musza zamowic. Wiec ja mowie ale pan nawet nie odkręcił filtra gazu, nie sprawdzil. Fachman na to - dla Pana spokojnosci odrecimy i widzi Pan czysty odpowiada, wiec ja mowie ze moze instalacja zapowietrzona ze nie bylo mnie troche czasu. Facet sie obruszył i mowi no to mow pan ze pana nie bylo Gosc odręcił filtr gazu odczekał zamknal go i /po moim dopominaniu się/ odpalił piec. Co wy kochani na to?
Fachowiec z termotechniki
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Oszczędziłeś 300 stówy.
-
Dobrze oceniany
Fachowi kretyni!
-
Dobrze oceniany
Winno być 3 stówy.
-
Dobrze oceniany
Czyli nie polecacie Termotechniki?
-
Dobrze oceniany
Zepsuła mi się Nokia. Nie polecam Nokii :(.
-
Dobrze oceniany
Skoro taki bystry jesteś, to po co wizyta fachowców. Bez sensu.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.