Pół miliona premii dla Kaplera jest bulw…

  • Dobrze oceniany

    To tytuł zaczerpnięty z gazety. Pl. A jak jest na naszym Bolesławieckim podworku. Tez się rozdaje publiczny grosz przy przechodzeniu z jednej ciepłej posadki na druga?

  • Dobrze oceniany

    Najłatwiej rozdawać cudze pieniądze.

  • Dobrze oceniany

    A, ty byś nie wziął, jak masz zagwarantowane w kontrakcie? :) Kogo potępiasz, tego co weźmie odprawę, czy tego który zgodził się na taki zapis w umowie menadżerskiej?

  • Dobrze oceniany

    A my pracujmy na 1/2 etatu albo umowę zlecenie za psie pieniądze :(.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): A, ty byś nie wziął, jak masz zagwarantowane w kontrakcie? :) Kogo potępiasz, tego co weźmie odprawę, czy tego który zgodził się na taki zapis w umowie menadżerskiej?

    Masz tutaj racje ktoś napisał kontrakt, który mu to gwarantował więc, mieć pretensje do rządu, a nie do niego, jakbyś podpisał umowe w pracy, że dostawać będziesz premie za dobrą prace np. w wysokoći 10tyś. Zł nie przyjmowałbyś jej?

  • Dobrze oceniany

    Sami sobie wybraliscie taki rzad...

  • Dobrze oceniany

    Jeżeli ma w kontrakcie taką kwotę, to jak najbardziej należy mu się te 570 tyś, taka jest umowa - wiążąca. Inną kwestią jest kto z nim zawarł taką umowe, że aż tyle mu się należy odprawy.

  • Dobrze oceniany

    Obcemu wykonawcy trzeba by było wypłacić co najmniej 570tysięcy ale Euro.

  • Dobrze oceniany

    Rządzą tylko dla siebie i tylko się zmieniają na stołkach, przecież nawet prawnicy ze zdziwieniem się po głowach drapią skąd taka umowa się wzięła. Ale za to my zwykli ludzie jak dostaniemy 100zł premii za swoją ciężko wykonaną (i skończoną pracę! )to mamy skakać z radości, bo to przecież już nie 1400 ale całe 1500 na łapę można zgarnąć.