"Whitney Houston zmarła przed godz. 1 w nocy czasu polskiego. Lekarze pogotowia wezwani na miejsce próbowali ją reanimować, ale niestety się nie udało. W czasie krótkiej konferencji prasowej śledczy potwierdzili śmierć piosenkarki. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich." WIĘCEJ NA RMF24.PL rmf24.pl/…
Piękna kobieta , wielka gwiazda i....to nie jest wiek (48 lat) na umieranie...Szkoda ,że nie usłyszymy jej wspaniałego głosu w nowych utworach...Żegnaj Whitney....