Przemysław napisał(a): Zadałem sobie dzisiaj trudu i dotarłem do w miarę wiarygodnej informacji. Ponoć rekrutacja trwa nadal. Zajmuje się tym Pan Bogusław Szews Wiadomość na temat naboru była w Biuletynie urzędu. Jednak należało być pracownikiem tegoż aby wiedzieć kiedy i jak ją wyłuskać z netu. Niestety to jest główna wada państwowych zakładów.
Przepraszam Pana za niewłaściwie napisane nazwisko - oczywiście Szeffs / znałem je jedynie ze słyszenia tel.
No właśnie na str BIP nabór ogłoszony, ale ani kandydatów spełniających wymagania ani innych ogłoszeń w tej sprawie nie ma :(.
I pewnie nie będzie na orkę też nie było.
Mnie nie trzeba przepraszać bo to nie moje nazwisko hehehe, a ogłoszeń o wynikach naboru nie ma i nie będzie bo poza stanowiskiem dyr. takie ogłoszenia nie są prawem wymagane aczkolwiek miłoby było gdyby sie pokazały i dobrze by to świadczyło o czystych intencjach w kwestii zatrudnienia.
Jesli zgodnie z prawem, to nie ma watpliwosci co do czystosci intencji.
Dla nas pracy nie ma ale dla ludzi prezydenta owszem. Już niebawem przekonacie się dla kogo znalazła się tam praca...
"derektor" bez jekichkolwiek kwalifikacji i wbrew prawu ale co tam, ziomal piotra r. niech ma chłopina, kierownicy pożal sie boże, jeden mąż znanej pani L. Drugi... szkoda gadać, niech sie napasą jeszcze troszke i zmieni sie nam prezydent będzie można zmienić obsadę jego folwarków jakim są bezwątpienia orka i dps, krótko mówiąc nie jesteś kolesiem piotra r. nie pracujesz.
Czekam na oświadczenia majątkowe dyrektorów. Zobaczymy od kiedy pan szeffs ma płacone wynagrodzenie za NIECZYNNY DPS, od kiedy ma umowę o pracę? No i w jakiej wysokości? M-nie.
Konkurs na dyr. był ogłoszony 7 września 2011, oferty można było składać do 23 września więc pan dyrektor pracuje jakoś tak od października... pensyja cóż nędza jakieś 6-8 tyś widełki są dość szerokie, otwarcie dps jak sie uda to może druga połowa lutego a może marzec.
Ciepłe i dochodowe etatki będą.
Już mi jest żal tych dziadków.
Mi też! Już kiedyś tutaj pisalem do pana szeffsa i pana romana. Jak sobie wyobrażają żywot ludzi, których przyjmą do DPSu "na tzw. chodzie", a już za tydzień ci sami ludzie będą mieli porażenie połowicze ciała? Po wylewie! Co wtedy z tymi mieszkańcami? NA BRUK? Bo przecież tzw. typ dps nie pozwala na zamieszkiwanie w nim chorych czy niepełnosprawnych. Albo ktoś inny złamie nogę, co czesto się zdarza w sędziwym wieku, albo komuś amputują nogę z powodu miażdżycy.
To co? Do hospicjum, do zolu? Czy innego dps za bolesławcem?