Depresja :(

  • Dobrze oceniany

    Jak zwalczyć depresje?

  • Dobrze oceniany

    Zioło dziurawca napar.

  • Dobrze oceniany

    Bioxetin.

  • Dobrze oceniany

    Modlitwa! szczególnie Różaniec - spróbuj! + leki oczywiście/może ziołowe.

  • Dobrze oceniany

    Najlepiej to pójść do Poradni Zdrowia Psychicznego na terenie Szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych. Tam wiedza co robić.

  • Dobrze oceniany

    Przede wszystkim konsultacja lekarska.
    A wspomagać możesz , jeżeli oczywiście masz ochotę , ziołami.Podaję skład mieszanki ziołowej:
    Liść melisy 50g ,kwiat lawendy 50 g, korzeń kozłka lekarskiego 50 g, owoc głogu 50 g, korzeń arcydzięgla 20 g ,koszyczek rumianku 20 g. Zioła zmieszaj ,wsyp 1 łyżkę na szklankę wrzątku , parz pod przykryciem 20 min.Przecedź.Pij dwa razy dziennie - rano i wieczorem przed snem.
    Zioła są dostępne w każdym sklepie zielarskim.
    Poza tym , w przypadku depresji , warto przeczytać książkę napisaną przez prof.Aleksandra Ożarowskiego p.t."Nerwice i depresje". Jeżeli będziesz zainteresowania tą książką ,napisz.Podam telefon pod który należy zadzwonić by zakupić książkę.Życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia!

  • Dobrze oceniany

    Tak, i pacjent dostanie się do lekarza za kwartał albo pól roku. Do tego czasu depresja sama ustąpi.
    2012-01-17, 14:32Dodaj jeszcze trochę pajęczyny i łapkę nietoperza. Wyzdrowienie gwarantowane.

  • Dobrze oceniany

    ~`Bruce , zabierz się za siebie , bo twoje rady są do rozbicia o kant d--y! Jeżeli nie wierzysz w moc ziół , a nie masz żadnego w tym zakresie doświadczenia , to nie zabieraj głosu.Jestes bardzo niedojrzały by powaznie polemizowac.

  • Dobrze oceniany

    Gala nie masz racji. Przechodziłem jednocześnie depresję i detox alkoholowy. Jestem całkowicie wyleczony z obydwu tych chorób, ale leczenie było długortwałe. Tutaj pieczę nad chorym musi miec specjalista, o kant d... to można rozbic twoje ziólka i lekturę pod poduszkę. To co pisałem wcześniej że depresja sama ustąpi, to oczywiście była ironia ze strony mojej skromnej osoby, NIE USTĄPI. Rozumiem XX bo wiem co w tej chwili przechodzi, i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. A ty nie każ mi się za siebie zabierac już to zrobiłem i wszystko jest ok.

  • Dobrze oceniany

    Depresję leczy się minimum pół roku i na pewno nie przejdzie po ziółkach i książce...a jest choroba, która nie leczona powoduje o wiele gorsze skutki...także życzę powodzenia i radze udać się do lekarza.

  • Dobrze oceniany
    Gala napisał(a): Przede wszystkim konsultacja lekarska. A wspomagać możesz , >

    ~`Bruce, czy ty nie potrafisz czytać od początku do końca tekstu? Napisałam "przede wszystkim lekarz.." Ty napisałeś ,że termin wizyty może być bardzo odległy ...
    Ja uzupełniłam wcześniej to co ty napisałeś , można wspomagać się do tego czasu ziołami.
    Cieszę się ,że poradziłeś sobie z chorobą.

  • Dobrze oceniany

    To co przeszedłem nie życzę najgorszemu wrogowi. No faktycznie masz rację. Czytalem piąte przez dziesiąte.

  • Dobrze oceniany

    ~`Bruce , masz u mnie PLUS ! Nie każdy potrafi przyznać się do tego , w jaki sposób czyta i rozumie tekst.Powodzenia !!!

  • Dobrze oceniany

    Zioła są za słabe przy depresji, leki może pomagają, ale jest sie po nich bardzo sennym i otępiałym, myśle że tylko terapia pomoże, na która chce sie wlasnie zapisać, który z naszych psychologów jest najlepszy?

  • Dobrze oceniany

    Alkohol jest dobry na depresję :)

    Tylko, że trzeba go stosować cały czas - bo jak się odłoży to skutki będą jeszcze gorsze :)

    Leki na depresję, i inne choroby psychiczne ( te mocniejsze - psychotropy) - działają podobnie jak alkohol ( kiedyś ktoś powiedział - nie pamiętam kto, że to jest alkohol w proszku :) uzależniają, usypiają, omamiają - powodują zwolnione reakcje psychoruchowe - i nie można ich nagle zaprzestać brać - bo skutki są jak przy alkoholu :) - i przy nie których też nie można prowadzić pojazdów. - analogia do alkoholu :)

    To tak pół - żartem pół - serio :)

    Terapia pychologiczna - połączona z lekami - farmakoterapia. - zależy od stopnia potrzeby pacjenta - czasem wystarczy dobry psychoterapeuta - takie czasy XXI wiek - wiek chorób psychicznych...