genius napisał(a): Nie wiem, nie zdradzałem, nie zdradzam i nie zamierzam zdradzać.[/blockquote]
BRAWO!
2012-04-08, 19:31[blockquote]~NPOZC napisał(a): Przez takich krebili jak ty genius u nas tabletka którą błędnie wszyscy nazywają wczesnoporonną jest na recepte.
Jakby nie była to by cie matka pewnie na kamien wyszczała.
Nawet jeśli się nie zdradza, można czasem miec poczucie winy wobec drugiej osoby, bo powód zawsze się znajdzie.
~Tomik napisał(a): Pewnie wygląda to tak, że dzieci nikt nie zostawia. To wściekłe mamuśki zabraniają kontaktu z dziećmi w ramach zemsty. Bardzo rzadkie z tego co słychać są przypadki ''zostawienia '' dzieci. Baby które nie szanują swoich mężów i zostają same. Tak sobie tłumaczą tłumaczą odejście OD NIEJ :]
Jak dla mnie trzeba byc naprawde zalosnym zeby cos takigo napisac. Od udzielania kontaktow z dziecmi sa sady a nie wsciekle mamuski, chyba ze tatus wykazuje agresje. Z tego co piszesz nie masz bladego pojecia ani o zyciu a tym bardziej o dzieciach. Porada psychologa wskazana.
W moim przypadku Sąd zadał pytanie do stron czy potrzebne jest ustalenie kontaktów, więc nie za bardzo zgodzę się z wypowiedzią powyżej, gdyż widywanie dzieci przez ojca ustaliliśmy między sobą i tak zostało wpisane w akta sprawy. Dodam, że Ex posiadał wcześniejszy wyrok za przemoc domową, a mimo to sąd nie ingerował z urzędu w kontakty z dziećmi. :) ).
Czasem się zastanawiam, czy potrafiłabym wybaczyc zdradę...
2012-04-15, 20:33Wiem, że On by mi nie wybaczył.
Ja tez się czesto nad tym zastanawiam, jak by to było gdybym kogos kochała a on mnie zdradził - szok.
Wybaczyc można zawsze-zapomnieć nigdy.
Pod pojęciem zdrada , nie zawsze myslimy o tym samym.Więc ugólniając - jak się prawdziwie kocha , to zdradę jest się w stanie wybaczyć. Nie nalezy utożsamiać z pojęciem "tolerować"...Nad wszystkim trzeba wiele pracować , rozmawiac , patrzeć i myśleć....To nie proste.Czyż prawdziwa miłość nie jest godna wielkiego trudu?
Ja zdradzam notorycznie chociaz mam udane zycie erotyczne sprawia mi to satysfakcje i wiele przyjemności lubie to a wartości chrześcijańskie mam w dupie.
~LUCYFER napisał(a): Ja zdradzam notorycznie chociaz mam udane zycie erotyczne sprawia mi to satysfakcje i wiele przyjemności lubie to a wartości chrześcijańskie mam w dupie.
Ciekawe jak sie bedziesz czul sam zdradzony...
Lucyfer ty nawet nie wiesz jak wielkie rogi nosisz, chełpiąc się tym, że zdradzasz notorycznie od czasu do czasu popatrz w lustro i zobacz czy różki szykują się do zmiany czy jeszcze nie a dupa, w której masz wartości chrześcijańskie to jest ale z Ciebie. Pomyślności. WIERNY.
~LUCYFER napisał(a): Ja zdradzam notorycznie chociaz mam udane zycie erotyczne sprawia mi to satysfakcje i wiele przyjemności lubie to a wartości chrześcijańskie mam w dupie.
Ale w simsach się nie liczy :(.