Problem z marihuaną jest w tym czasie akurat tematem poruszanym w sejmie RP.
Akurat ta używka zabroniona jest prawem. Gdyby tak logicznie rozpatrzyć problem używek to z tych trzech / alkohol, tytoń marihuana / jest ona najmniej szkodliwa dla zdrowia słabo uzależniająca i nie wywołująca agresji.
Tytoń jest przyczyną bardzo wielu chorób. Alkohol doprowadza do uzależnienia i często jest powodem agresji.
W takim razie w czym problem? Dlaczego posiadacze marihuany idą do więzienia?
Moim zdaniem jedynym powodem jest to że państwo nie otrzymuje z obrotu marihuaną żadnych danin. Mam obawy czy ewentualna legalizacja nie zostanie zaduszona w zarodku jakąś kosmiczną akcyzą, która zepchnie sprzedaż ponownie do podziemia.