Jak zerwać z samotnością

  • Dobrze oceniany

    Roko a może miałeś już swoją szansę i ją straciles? Ktoś cie kochał całym sercem ale ty wolałeś kłamać i oszukiwać. Samotność masz na własne życzenie.

  • Dobrze oceniany

    A nonimie pamiętaj że każdy w życiu popelnia błędy ale zasługuje również na drugą szansę.

  • Dobrze oceniany

    No i ładnie narobiłyście, Roko nie przejmuj się i nie myśl tak, ja cię rozumie i myślę że twoje spojrzenie, które mnie och myślę że gdy cię spotkam wszystko się wyjaśni i już nie będziesz musiał się martwić :).

  • Dobrze oceniany

    Roko stary przyjacielu głowa do góry :) jak przyjadę to, to ogarniemy :) --żartuje - odb telf bo dzwonie z niemieckiego. Mam dobry procentowy prezencik he he.

    Anonim nie każdy myśli podobnie twoimi kategoriami, zresztą kady ma cos na sumieniu.

  • Dobrze oceniany

    Tylko trzeba się dobrze zastanowić czy na ta druga szanse zasługuje i czy ją doceni.

  • Dobrze oceniany

    Prawda jacku już coś na ten temat wiesz - nie?

    Teraz będzie mi ciężej Roko zaczepić :( po tym co napisałeś.

  • Dobrze oceniany
    ~kinga napisał(a): ... Ja Roko znam cię z widzenia, kiedyś w grudniu podałeś mi rękę jak poślizgnęłam się na przystanku. Od tej pory czasem cie spotykam rano w tym samym miejscu jak każdy idzie w swoją stronę do pracy ale za każdym razem jak cię widzę to serce bije mi mocniej, jesteś straszny słodziak. A twoja dłoń która pomogła mnie podnieść, twój dotyk był tak niesamowicie ciepły, delikatny że strasznie mnie to skruszyło gdzieś wewnątrz :-) teraz jak już jestem od jakiegoś czasu sama mogę ci o tym powiedzieć, przystojny i fajny mężczyzna jesteś. Może kiedyś cię zaczepie albo ty sam mnie bo myślę, że mnie pamiętasz po tym co napisałam :-) zresztą też mieszkam parę uliczek od ciebie. Pozdrawiam.

    2012-03-12, 18:21Kinga dla Twojego dobra ;-).
    2012-03-12, 18:23Nie łatwiej podejść porozmawiać?

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany

    Gdyby ROKO miał chęć poznać którąś z was to juz dawno by się odezwał. Nie wstyd wam byc takimi natrętnymi?

  • Dobrze oceniany

    Roko pamiętasz... ? ;)
    Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich.
    To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia.
    W ręce drugiego człowieka.
    To zaufanie bez reszty.
    To odsłonięcie swoich słabości.

  • Dobrze oceniany
    aGaP napisał(a): Roko pamiętasz... ? ;) Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich. To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia. W ręce drugiego człowieka. To zaufanie bez reszty. To odsłonięcie swoich słabości.

    Nie strasz człowieka ;-).

  • Dobrze oceniany

    Roko wie o co chodzi :-P.

  • Dobrze oceniany

    Dziś jest taki dzień, że miałam wręcz przymus podzielic się z wami moimi uczuciami, bo zdarzyło się coś bardzo złego, co byc może zawarzy na moim życiu, ale zrezygnowałam, bo nie chcę czytac kpin na swój temat.

  • Dobrze oceniany
    asieńka napisał(a): Dziś jest taki dzień, że miałam wręcz przymus podzielic się z wami moimi uczuciami, bo zdarzyło się coś bardzo złego, co byc może zawarzy na moim życiu, ale zrezygnowałam, bo nie chcę czytac kpin na swój temat.

    Może nie będzie tak źle powodzenia.

  • Dobrze oceniany
    asieńka napisał(a): Dziś jest taki dzień, że miałam wręcz przymus podzielic się z wami moimi uczuciami, bo zdarzyło się coś bardzo złego, co byc może zawarzy na moim życiu, ale zrezygnowałam, bo nie chcę czytac kpin na swój temat.

    Chciałam wam coś powiedzieć ale jednak nie powiem. Asieńka brak ci pomysłu na post? A może czekasz aż wszyscy zaczną cię namawiać do zwierzeń?

  • Dobrze oceniany

    To przykre co piszesz, ale może masz trochę racji. Może jestem na tyle głupia, że zależy mi na zainteresowaniu innych.
    2012-03-13, 20:28Albo na tyle naiwna, myśl sobie co chcesz.