Czy kobieta z dzieckiem ma szansę znaleź…

  • Dobrze oceniany

    Z czasem pewnie tak, jeśli bardzo boli.

  • Dobrze oceniany

    Każdy marzy o tym aby odnaleźć takie swoje sakrum- w drugim człowieku.

  • Dobrze oceniany

    I to właśnie często wszystko psuje, szukamy ideału a tak naprawdę nie potrzebie bo to związek powoli kształtuje wszystko!

  • Dobrze oceniany

    Sama, to taki jakby egoizm ;p Im więcej dajesz miłości tym więcej jej otrzymujesz :D.

  • Dobrze oceniany

    Ale przecież o to chodzi dawać siebie i wiele ale i też otrzymywać coś w zamian. By czuć się ważnym w związku, potrzebnym mieć po prostu poczucie bezpieczeństwa i miłości...

  • Dobrze oceniany

    Nie ideału- ale człowieka przy którym jesteśmy szczęśliwi, czlowieka którego wspieramy i to samo otrzymujemy.
    Ideały nie istnieją! Trzeba umieć się dopasować zgrać a wszystko można zbudować z czasem.

  • Dobrze oceniany

    Dokładnie ideały nie istnieją!

  • Dobrze oceniany
    Sure napisał(a): Sama, to taki jakby egoizm ;p Im więcej dajesz miłości tym więcej jej otrzymujesz :D

    Jeżeli chodzi o TAKI egoizm to ja nie mam nic przeciwko :)
    Dobro które dajemy innym wraca do nas ze zdwojoną siła natomiast zło wraca z 10krotna siłą.

  • Dobrze oceniany

    Roko, ideał ktory widzimy na początku jest prawdziwy, tylko nasze naleciałości wynikające z wychowania lub przeżyć z np. poprzednich związkow potrafią zaburzyć to uczucie. Niezdrowe pożądanie kogoś na ''wlasnośc'' pobudza ''bunt'' bo nikt nie lubi ograniczeń, nawet osoba ktora kocha. '' Kocham Cie za coś, albo ZA TO jaki/jaka jesteś -mija się z celem. Kocham cie za to że jesteś. W tym sęk ;)
    Zatrzymać czas, to nie fantastyka czy kwanty. To możliwe. To jest pielęgnowanie uczucia, które zaistniało na początku. Pod warunkiem że jest prawdziwe na początku. Ale mowienie że ktoś na początku był moim ideałem a później sie zmienił -to nieprawda, tylko nasze ''widzenie'' tej osoby uległo zmianie.

  • Dobrze oceniany

    Dokładnie! A czy ty Sure jesteś też sama?

  • Dobrze oceniany

    Nie, nie jestem sama- mam swój ideał przy sobie, ponieważ sama jestem idealna(dla niego). :D.

  • Dobrze oceniany

    To prawda, jeżeli doswiadczyliśmy przykrości w poprzednich związkach to, to gdzieś głęboko w nas tkwi czasem przysłaniając szansę na coś nowego.
    Z jednej strony chciało by się wejść w to nowe co nas przyciąga, fascynuje i pobudza a z drugiej strony świeci się czerwone światełko- uwazaj bo znowu dostaniesz kopa. Niejednokrotnie niestety obawa bierze górę i zanmiast dać sobie szansę wycofujemy się.
    Każdy człowiek jest inny i tak samo jest ze związkami- każdy jest inny.
    Naleciałości z przeszłości nie mogą przysłaniać nam przyszłości- być może szczęśliwszej i tej właśnie jedynej i wyjątkowej.

  • Dobrze oceniany

    No właśnie bo takie osoby jak ty nie powinny być same i zapewne nie są bo mają piękne rozumowanie -_- życzę wszystkim miłego dnia.

  • Dobrze oceniany

    Nie powinny ale są :(.

  • Dobrze oceniany
    roko28 napisał(a): Ale przecież o to chodzi dawać siebie i wiele ale i też otrzymywać coś w zamian...

    Widzisz... na tym polegają niedomówienia, kiedy DWIE osoby maja potrzebę DAWANIA, żadna z nich nie musi niczego OCZEKIWAĆ :)
    Pozdrawiam i miłego dnia :*.