Trudne pytania-podczas miłej rozmowy(babskich pogaduch), zapytałam(ot tak)... "a, co u Ciebie? "-bo nie widziałyśmy się długo... i ku memu zdziwieniu? Omal dziewczyna mnie nie pobiła... byłam w szoku... potem dopiero dowiedziałam się dla czego tak zareagowała. :(.
Osobiście wolę słuchac. Niż pytac...
To znaczy że dziewczyna jest nieodopowiedzialna skoro tak sie zachowała bo co jej zlego zrobiłaś.
No nic :(. Tylko spytałam...
Miłego po południa, zmykam do parku póki co :-).
Bo zaraz zaś trudne pytania w moją str. poleca :-)...
Najlepiej jest odpowiadac wprost.
A ja wczoraj miałem takie pytanie, tak mnie zatkało, że chyba parę minut mnie zapowietrzyło.
:-). No i widzisz... niby proste pytanie, a jednak. :).
Już wiem roko co za trudne pytania otrzymałeś, szczerze ci współczuje, nie mam pojęcia co bym na takie pytania odpowiedziała.
Albo rozmawiać szczerze albo w ogóle nie rozmawiać-taka jest moja rada.
I powiem ci rozluzniona, że to całkiem niezła rada :).
Zawsze trzeba prowadzić rozmowę szczerze!
Nie raz nie da się odpowiedzieć szczerze w danym momencie np dlaczego!
Starac sie nie rozmawiac jesli wiadomo, ze taka rozmowa bedzie trudna.
Już nie jest to dla mnie problemem podjąłem decyzje co do tego problemu i będzie ona jedną z zasad w moim życiu -_-.
~filip napisał(a): Starac sie nie rozmawiac jesli wiadomo, ze taka rozmowa bedzie trudna.
I tu się mylisz, bo szczera rozmowa, oko w oko bywa czasem bolesna, ale daje do myślenia i zastanowienia się nad sobą :).