Z ciężkim oddechem... wzbudzonymi żalami...
Rozdziały życia z przeszłości i samotne dni, które można było przeżyć.
Razem... ale byliśmy... mile od siebie.
Każdy cal pomiędzy nami staje się teraz się teraz jak rok świetlny.
Nie ma potrzeby żyć w zawieszeniu... albo oszczędzać życie.
Trzeba wszystko przeżyć...
I gdziekolwiek poszłaś i gdziekolwiek mogliśmy dojść.
To nie w porządku, sprawiałaś wrażenie że lubiłaś tu być.
Twoje światło odbija się, odbija się z oddali.