Dokąd na wakacyjny s..?

  • Dobrze oceniany

    Ja często foce a sceneria jesienna jest wymarzona, zimą uwielbiam zjezdżać na nartach

  • Dobrze oceniany

    To teraz masz pole do popisu! :) gdy liście nabieraja kolorów i spadają tworząc dywan.
    Próbowałem kiedyś, mało nie skonczylem na drzewie!
    2011-10-23, 19:47W zime postaram się coś dodać do galerii, co mi się uda sfocić.

  • Dobrze oceniany

    hahahahha nie jest to takie straszne a wręcz fantastyczne, hahaha
    czuć puch pod nogami czy może bardziej nartami i ten delikatny wiatr przy szusowaniu,smugi bieli na policzku,dłoniach,Znakomita zabawa!

    dlatego dużo fotografuje ,sprawia mi to wiele radości.

  • Dobrze oceniany

    Będę musiał wziać od Ciebie korepetycje! Ale z asekuracją, co bym się nie zabił :)

    Z chęcią bym pooglądał :).

  • Dobrze oceniany

    heh korepetycje,hm muszę się mocno zastanowić.i jeszcze ta asekuracja.biorąc pod uwagę zbywam wymagającą osobą to lepiej się zastanów dobrze czy jesteś w stanie sprostać.

  • Dobrze oceniany

    Czy sprostam zależy od pani nauczyciel :).

  • Dobrze oceniany

    hm pani nauczyciel może być lekko wytrącona z równowagi i przez to sprawiać wrażenie rozkojarzonej..
    ciekawi mnie też na ile chętny do nauki jest uczeń.

  • Dobrze oceniany

    Nie będe narzekać na nic! Najwyżej zepchasz mnie ze stoku, jak przeżyje to się nauczyłem!

    U takiej pani instruktor poważnie zainteresowany.

  • Dobrze oceniany

    bezwzględnie ze sobą trzeba będzie zabrać wyborne poczucie humoru,rękawiczki i odrobinę spontanu

  • Dobrze oceniany

    Tak jest pani instruktor, zapisałem, nie zapomne zabrać! :)
    Po takich męczarniach na stoku, miło będzie można spędzić wieczór, śmiejąc się z poczynań na śniegu.
    2011-10-23, 20:11Męczarniach - w sensie że moje liczne upadki będą Cię demotywować jako instruktora!

  • Dobrze oceniany

    geniusie? łatwo łamią Ci się kości?
    2011-10-23, 20:12musze wiedzieć na wypadek gdybym miała Cię ściągać na moich nartach na plecach,, heheh

  • Dobrze oceniany

    Mocne mam, jeszcze nigdy (odpukać w niemalowane) nie miałem nic połamane chociaż upadki bywały różne :).

  • Dobrze oceniany

    Zartuje!!! hhaha
    2011-10-23, 20:13sprawdzam Twoją wytrzymałość- narazie psychiczną,

  • Dobrze oceniany

    Obejdzie się bez złamań, bo wtedy wieczór spędzony w gipsarni nie byłby chyba najmilszy!

  • Dobrze oceniany

    a wiesz, właściwie to nigdy nie wiadomo do końca czy byłby beznadziejny,może okazałabym sie świetną opiekunką a Ty zaskoczony moją troskliwością chciałbyś jak najpredzej na stok,,,by ,,,znowu??

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.