Kicia30 jak wiesz jak jak wygląda to nawet się nie zastanawiaj.....zaczepiej i tyle.Pogadać zawsze można....a nóż się zgadacie.Maszak po co golisz klate??
Męskie torsy
-
Dobrze oceniany -
Dobrze ocenianyTo miłe co przeczytałem choć spowodowało to lekkie uczucie zawstydzenia :) Kicia ty to jesteś ''aparatka'' :) Lila i wzajemnie w rodzaju żeńskim :)
Kredka jak w banku masz to czego się nie lękasz :) ). -
Dobrze ocenianyTeraz juz sie lękam o wszechmocny Roko28 hi,hi,hi.
-
Dobrze oceniany
Coś ten "maszak" nie odpisuje. Może właśnie znowu goli klatę? Albo macha sztangą. Ja też ostatnio troszke ćwiczę żeby siary nie było jak wyjdę na plażę. Oczywiście na rzeżbę, nie na masę bo stawy mam za słabe.
-
Dobrze ocenianyHi,hi,hi.......Ty to mnie rozbawić potrafisz (drugie zdanie gdyby ktos nie zakminił)
-
Dobrze ocenianyAjtam ajtam :) ) aż tak bardzo to nie :) taktowne jak najbardziej to by było :).
-
Dobrze oceniany
Zabawne i miłe.
-
-
Dobrze oceniany
Fajnie roko to napisałes o meskich torsach - to prawda ja lubie czuc faceta, jego zapach i bicie serducha i takie tam jeszcze, ale fajnie to ujełes.
-
Dobrze ocenianyChłopcy! Dlaczego piszecie o własnym brzuszku? To nie brzuszek, to kompresor do młotka pneumatycznego. :-)
Każda kobieta wie, że trochę tłuszczu jest magazynkiem dodatkowej energii! :-). -
Dobrze ocenianyWłaśnie Waldi "troszkę" tłuszczyku.
-
Dobrze ocenianyEetam, wzorcową klate to ma Homer Simpson, normalnie, jakby ze mnie zerżnęli...
-
Dobrze ocenianyMasz rację, lad_aco!
-
Dobrze ocenianyFajny facet...
-
Dobrze ocenianyA czajcie to, siedzę sobie w Sawannie z moją gwiazdę pod parasolem, sączę browarka i widzę taką ładną parę spacerującą po rynku i ten kolo co wystawa to się tak do tej szyby wdzięczy, no spoko, jaki ja ładny jestem, myślałem, że z krzesła spadnę chociaż to dopiero drugi był i uwierzcie mi, ten koleś nie interesował się ekspozycją, ja pierniczę, jak laska z takim typem może się zadawać... , nie jestem żaden mucho, ale takie zachowania powodują u mnie odruch wymiotny...
-
Dobrze oceniany
A co do brzucha, to jeden mój ziomal mawia, że dobry koń musi mieć zadaszenie... he he.