Koncert pozwolił mi się cofnąć z czasie. Dziękuję! Mam pytanie czysto techniczne: Czy akustyk mógłby mieć MNIEJSZĄ budkę? Rozumiem, musi być blisko, ale czy musi zajmować tyle najlepszego miejsca? I czy to przejście musi być koniecznie środkiem? Kable chyba jakoś można zabezpieczyć? Czy nie?
Za nami bluesowa uczta
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Nie narzekajcie. Nie doceniacie co macie. Chuck Berry i tak do Was już nie przyjedzie. Pozdro dla Chłopaków co grają bluesa w Bolesławcu. Dla Fanów też pozdrowienia :-).
-
Dobrze oceniany
Koncert był mega! Wielkie brawa dla organizatorów. A jak wypadło afterparty w knajpce w bok-u? Niestety nie mogłem się pojawić. Gratulacje raz jeszcze i zróbcie coś, co by nie robić takiej imprezy tylko raz w roku! :).
-
Dobrze oceniany
Tak jak powiedziano wcześniej, zamiast narzekać powinniśmy się cieszyć że taki koncert zorganizowano. Nie za wiele jest ostatnio tego w naszym mieście... a było całkiem sporo kawałków w naprawdę fajnym wykonaniu :)
Z jednym się jednak zgadzam: strasznie "obudowana" scena - na wprost potężny namiot akustyka, z drugiej strony żywopłot, robił się więc klimat niemal "za garażowy". :(
Mam wrażenie że organizacja koncertów np. namiastce amfiteatru w parku waryńskiego byłaby lepsza - bo ten rodzaj muzyki WYMAGA odpowiedniego klimatu... -
Dobrze oceniany
Buraki zrobiły to dla siebie a nie dla Was, jest okazja wyjechac od rodzin i spotkac sie ze znajomymi, wyluzowac sie przez pare dni i wrócic do domu. To tyle w tym temacie.
-
Dobrze oceniany
Panie ixi to ze spotykamy sie z chlopakami zeby sie wyluzowac przez pare dni to nic zlego jednak pragne oswiatczyc ze to wy jestescie dla nas najwazniejsi bez was nic bysie nie udalo impreza nie miala by sensu to wy nas nakrecacie. Dlatego pragne z calego serca w imieniu swoim i chlopakow wam podziekowac za wszystko i obiecuje ze za rok znow bedziemy, bedziemy dla was. Pozrawiam wszystkich panie ixi zycze wszystkiego najleprzego.
-
Dobrze oceniany
Jakby chcieli to zrobic tylko dla siebie to spotkaliby sie u kogos na probie i sobie pojamowali :) a Ty kolego widac jestes obrazony i sfrustrowany bo Ciebie nie zaprosili do grania chyba ;) reasumujac: zrobili to oczywiscie dla siebie kazdy muzyk przede wszystkim dla siebie dla wlasnej przyjemnosci ale mysli tez o publicznosci i dla niej rowniez gra... a tak na marginesie cuz za jeb... a polska(boleslawiecka) mentalnosc, albo sie narzeka ze nic sie nie dzieje ciekawego w miescie, albo sie krytykuje i to zjadliwie nie merytorycznie jak ktos cos zrobi i sie wychyli... wiec jak nie robic nic czy jednak cos organizowac? Houhg!
-
Dobrze oceniany
Koncert bluesowy i sobotni Markowiczów to prawdziwe wydarzenia muzyczne. Nie myślę tu o koncertach na miarę międzynarodowych festiwali, ale gorącego grania z duszy dla siebie i publiki. To były koncerty w których najważniejsza była miłość do muzyki, która "wylewając" się z wykonawców "zaraziła" słuchaczy i tak powinno być zawsze.