„Trójki giertychowskie” zakończyły wizyt…

  • Dobrze oceniany

    "Na drzewo" z tymi trojkami giertychowskimi - obudzilismy sie jak zwykle w "reka w nocniku". Wszyscy sie dziwia; przemoc, narkotyki - a gdzie byliscie wczesniej??? Czy to nagle spadlo z nieba? Szkoda tej pisaniny...

  • Dobrze oceniany

    jacy ministrowie takie efekty ich pracy, ten tez nie jest najszczesliwszy ale przynajmniej jedna dobra rzecz zrobi

  • Dobrze oceniany

    Z ładnej ceramiki pili kawę.

  • Dobrze oceniany

    Zgadzam sie z przedmowca, ceramika ladna. Mam takie same filizanki w domu :)

  • Dobrze oceniany

    "Trojka..."jak to brzmi.

  • Dobrze oceniany

    mialam watpliwa przyjemnosc uczestniczyc w spotkaniu z owa trojka:P zenada - usilowali wperswadowac nam swoj tok myslenia, pytania byly podchwytliwe, lapali nas za slowa i probowali zrobic wode z mozgu

  • Dobrze oceniany

    Ja też miałam okazję uczestniczyć jako przedstawiciel rady rodziców w takim spotkaniu i jestem bardzo zadowolona ponieważ wnioski pani wizytator na temat niedostatecznej opieki w szatni podczas przyjazdu dzieci i sugestia aby zostało to zmienione pokryły się z naszymi prośbami które do tej pory pozostawały bez echa.Niepotrzebnie nauczyciele odbierają te wizytacje jako podważanie ich skuteczności i na siłę próbują nam wmawiać że w ich szkołach nic złego się nie dzieje a jest niestety inaczej . Tak naprawdę niewiele się interesują tym co dzieje się na przerwach i ponieważ co roku powtarzają się te same problemy to niestety spowszedniały i nie mają ochoty już reagować a zło które nie jest powstrzymywane w zalążku nabiera mocy.Pamiętajmy o tym że to my niedługo będziemy starym pokoleniem i co zasiejemy to zbierzemy.Ja nie jestem zwolennikiem wszystkich pomysłów Pana Giertycha ,a co więcej nie lubię go, ale uważam że lepiej robić cokolwiek niż czekać że minie bo niestety nie minie a się nasili.

  • Dobrze oceniany

    Pewnie w sekretariacie z /trojkacika zrobil sie czworokacik :D

  • Dobrze oceniany

    Obawiam się, że "robienia wody z mózgu" niektórym osobom nie wypada robić, bo ona (ta woda) już tam jest. W wielu szkołach na przerwach, przed i po lekcjach odbywa się niekontrolowany serial zdziczenia, małe, mniej przebojowe istoty kryja się w zakamarkach, a królują różne zalążki niezłego bandytyzmu. O słownictwie i śmieceniu lepiej nie wspominać ! Ale jak ktoś usiłuje COKOLWIEK w takiej rzeczywistości zmienić - zaczyna się tradycyjne larum obrażonych nauczycieli. Oczywiscie nie wszystkich, bo jest w tym zawodzie sporo prawdziwych NAUCZYCIEL. Więc nie udawajmy, ze w szkołach pod każdym względem jest cacy i tylko "durny" Giertych się czepia ! Właśnie o dawaniu zdecydowanego odporu chamstwu i bandytyzmowi trzeba poważnie nie tylko mówić, ale wreszcie ZDECYDOWANIE w tym kierunku działać. Szukanie różnych "intelektualnych" sposobów wyśmiania kogoś, kto chce to czynić, przerywając błogie udawanie, ze wszystko jest "o key" - to szkopdzenie nam samym i naszym dzieciom !

  • Dobrze oceniany

    Te trójki to porażka przynajmniej w szkołach podstawowych. Mądrzejszą ankietę by ułożyło siedmioletnie dziecko. Ankieta dla pedagoga miała podstawowe błędy to było wręcz śmiesznie. Tego nie da się opisać to trzeba zobaczyć. Zresztą te pozostałe ankiety to tez bzdura, a no i zostaliśmy poinformowani, jak wypełniać żeby nie pisać planu naprawczego. Zatem czemu ma to służyć?Kolejne pieniądze wyrzucone w błoto. Nic tylko uciekać ze szkół, najlepiej za granicę.

  • Dobrze oceniany

    Jestem nauczycielką w jednej ze szkół podstawowych w woj. kujawsko - pomorskim. Ktoś mógłby pomyśleć, że w SP jest wspaniale, że to jeszcze dzieci itp, a jednak jest zupełnie inaczej. A szkoła wcale do dużych nie należy. Ciężko jest tępić agresję i niekulturalne zachowania, skoro nie ma się teraz żadnych praktycznie narzędzi. Nauczyciele mają związane ręce, jedyne, co mogą zrobić, to grzecznie i z pełną kulturą PROSIĆ dzieci o spokój, czy to na przerwach, czy na lekcjach, a dzieci śmieją się nam prosto w twarz i robią swoje, na uwagi reagują wzruszeniem ramion, rodzicom zaś jest wszystko jedno. Popieram działania pana Giertycha - widać, że chce coś pożytecznego zrobić, a niestety, brakuje mu poparcia :(

  • Dobrze oceniany

    Beata zgadzam się z tobą ,.ale i rodzice mają dużo do powiedzenie i do pracy nad swoimi dziećmi.Jesteś nauczycielką, zastanawiałem się czy fajnym pomysłem byłoby wprowadzenie "godziny z rodzicem".Mam na myśli godzinę w której rodzic prowadzi lekcję np; klasa pierwsza może to być czytanie ,klasy starsze rozmowa na przygotowany temat lub robienie różnych prac np;origami lub pomoc w przygotowaniu dekoracji na przedstawienia itd.