~T. Napisał(a): Jest to możliwe. Mam znajomych, którzy są 3 lata po rozwodzie i żyją dobrze. Ona- wybaczyła mu kilka kobiet... Ale, jest jedno ALE... Jest dobrze do pierwszego kieliszka. Po pierwszym jest chętnie wypity następny i łzy, i żale. Wspomnienia traumatycznych przeżyć wracają. Żeby po zdradzie żyć szczęśliwie, trzeba uśpić niektóre zakamarki w pamięci.
Toksyczny związek - porażka.
Mysle ze na to pytanie powinni odpowiadac mezczyzni no i ewentualnie kochanki. Kazdy ma swoje tlumaczenie i kazdemu wydaje sie ze jego jest najbardziej godne prawdy. A przeciez zdrady, domy publiczne teraz doszly galerianki-to nie dzieje sie od dzis! To najstarszy zawod swiata tyle ze z jednym ale... Teraz to juz jest plaga a do tego doszlo hamstwo, nienawisc, ublizanie, zastraszanie itd. A kobiety staly sie nie lepsze od mezczyzn o ile kiedys pracowaly w domach publicznych teraz robia to wszedzie i z kazdym. Ludzkosc zatracila sie, kiedys byla pogon za bytem a teraz czym lepszy byt latwo zdobyty tym wiecej zdrad, rozwodow. Dlaczego? Bo kiedy juz osiagnelo sie swoj cel wkrada sie nuda, a jesli sie ma niemal wszystko i nude, to szuka sie wrazen i nastepnego celu do zdobycia. Tak juz sie to odbywa i nikt na to nic nie poradzi.
A dlaczego kobiety zdradzają?
Kobiety nie zdradzają! Są określone typy kobiet, które zdradzają, nie można uogólniać i twierdzić, że wszystkie kobiety zdradzają, to śmieszne. Ile kobiet, jak również mężczyzn, tyle charakterów i zachowań. Nie zgadzam się z twierdzeniem "nadziei", że: "czym lepszy byt łatwo zdobyty tym więcej zdrad, rozwodów. Bo kiedy osiągnęło się swój cel wkrada się nuda, a jeśli się ma niemal wszystko i nudę, to szuka się wrażeń i następnego celu do zdobycia".
Bzdura, całkowity bezsens, tak jakby życie polegało jedynie na zdobywaniu ciągle nowych przedmiotów i "wyścigu szczurów". Ludzie, odpuście sobie tę ciągłą walkę i pogoń za pieniądzem i tym, kto wg was ważniejszy w tym grajdołku. Zacznijcie cieszyć się tym życiem, bądźcie pełni radości, szczęścia z byle powodu, miejcie swoje pasje, podróżujcie dużo. Odechce się wam wtedy zdrad i zaczniecie mieć szersze horyzonty.
Dobrze napisane Aleks, zgadzam sie w calej rozciaglosci.
~spacerowicz napisał(a): ... no nareszcze mamy prawdziwą wiosne... oj zaroi sie w lesie od par na kocykach... wiele razy podczas spaceru z psem natknąłem sie na takie pary i to raczej nie byli nastolatkowie... hi. Hi...
Człowieku młodzi uprawiają sex bez kocyka.
~T. Napisał(a): Jest to możliwe. Mam znajomych, którzy są 3 lata po rozwodzie i żyją dobrze. Ona- wybaczyła mu kilka kobiet... Ale, jest jedno ALE... Jest dobrze do pierwszego kieliszka. Po pierwszym jest chętnie wypity następny i łzy, i żale. Wspomnienia traumatycznych przeżyć wracają. Żeby po zdradzie żyć szczęśliwie, trzeba uśpić niektóre zakamarki w pamięci. Z Twojej wypowiedzi wynika, ze raczej nie jest to mozliwe.
Cytuje Wokulskiego; ''czy mozna wyjac czlowiekowi mozg i wlozyc nowy''? Jezeli to okaze sie mozliwe to wybaczenie i zapomnienie zdrady tez stanie sie mozliwe ale poki co to nie a kto twierdzi inaczej oszukuje sie sam/sama.
Aleks popieram to co napisałeś.
I to jest ok wobec twojej kobiety, że ją zdradziłeś?
Czyli z ciebie to taka cip... , a nie facet he he.