~Asieńko tylko ci pozazdrościć i aby układało się wam jak najlepiej :)
~Kredka nie chcę tu o tym rozmawiać.
Dlaczego faceci zdradzają?
-
Dobrze oceniany -
Dobrze oceniany
Zdradzamy bo zony odmawiają seksu... a jak już się łaskawie zgodzą to wypinają sie jak stare klacze, jak by robiły łaske... nie twierdze ze jest grupa kobiet - żon które lubią seks... moja zona mam wrazenie kochała sie zemna tylko poto zeby nabyc potomstwo... i teraz jest zdziwiona poco to dalej robić... a każdy facet ma swoje potrzeby seksualne i musi je zadowalać, nie potępiajcie nas Panie bo zycie ma sie tylko jedno a nie zawsze da sie odejsc od żony, bo są dzieci, których nie mozna skrzywdzic itp....
-
Dobrze ocenianyNo Maruś toś prawdę inszą napisał.
-
Dobrze oceniany
Kurczę, Maruś trochę Ci współczuję...
-
Dobrze oceniany
Marus73-zycie ma sie tylko jedno i? Czy to was upowaznia do zdrady? Skoro od zony nie mozna odejsc bo dzieci beda cierpiec to jesli bedziesz zyc w klamstwie to dzieciom krzywdy nie zrobisz? Zona predzej czy pozniej sie dowie i szczesliwa nie bedzie wiec dzieci tez nie.
-
Dobrze ocenianyTo więc co byś Anonimie zrobił?
-
Dobrze ocenianyKredka: ''Na pewno by bolało przez jakis czas ale bym sie podniosła. Tylko nie wiem czy potrafiłabym wejśc w drugi zwiazek... byłoby mi cieżko komuś drugi raz zaufać. ''. :).
-
-
Dobrze ocenianyZdrada jest największym świństwem jaką może zrobić jedna osobie drugiej!2011-07-20, 22:19To co Sure do konca życia chcesz być już sama?
-
Dobrze ocenianyNie jestem sama, ale byłam. I zostałam kiedyś zdradzona. Teraz mu za to dziękuję ;p.
-
Dobrze ocenianyTo fajnie :) i nie dziękuj takiemu chamowi, ktory zdradziŁ :).
-
Dobrze ocenianyAleż ja- mam niesamowitą satysfakcję, kiedy patrzy na moje szczęście. Teraz on jest sam, po tym jak go wyrolowały jego ''przygódki''.
-
Dobrze oceniany
A kochasz go jeszcze?
-
Dobrze ocenianyTeraz nie, ale -rok płakałam, rok byłam zła, rok się leczyłam. Od roku jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd :) )).
-
Dobrze oceniany
Fajnie ci :(.
-
Dobrze ocenianyNie było lekko, ale zapomniałam. Po czymś takim nigdy nie jest łatwo zaufać, ale ma się doświadczenie. Na kilometr wyczujesz kłamcę, ale też analizujesz siebie. Wina nigdy nie leży po jednej stronie. To że mnie spotkało akurat to, nie znaczy że nie rozpadło by się to z innego powodu, to że mnie zdradził może też świadczyć o tym że dla niego nie było to- To.