To zrozumiałe że nic na siłe. Trzeba żyć dla siebie i każdy dzień przeżyć tak zeby niczego nie żałować. A miłość "przyjdzie sama". Co do internetowej znajomości: moja znajoma pisała często gęsto na pewnym forum i tak przez posty poznała chłopaka który swoimi wpisami na PV i randką totalnie zawrócił jej w głowie aż do tego stopnia że zrezygnowała ze swojego małzeństwa ciut nieudanego ale gdyby nie ten chłopak ciągnęła by dalej. Niestety chłopak okazał sie zwykłym […]dełkiem a nie cudnym, dojrzałym i romantycznym mężczyzną jak wskazywały na to jego posty. Takie udawanie kogos innego i tak wypłynie na wierzch wcześniej czy póżniej. Zabawa dla odważnych i nie lękających sie ryzyka.