Hm, nie jestem z ramienia wsiowych mądrali, jestem również z Boleslawca. Porównywanie Internetu czy też samolotów do farm wiatrowych jest śmieszne i nieadekwatne. Mieszkałem w Łodzi, więc mniej więcej wiem jaka jest szkodliwość dużych miast. Duże miasta mają swoje plusy i minusy- oczywisćie, że większy napływ jest do Wroclawia- z prostej przyczyny- praca, większe możliwosci w każdej dziedzinie. Wielu moich znajomych mieszka we Wroclawiu, w tym część rodziny-są miejsca naprawdę ciche, pełne zieleni i miejsca pełne zgielku i hałasu- oto dobrodziejstwo dużego miasta. Wiesz jaka jest róznica z Wroclawiem i wiatrakami? Tam ludzie ŚWIADOMIE się wybierają mając na uwadze cały inwentarz dobrodziejstw i przekleństw oferowany przez metropolię. W przypadku wiatraków, jeżeli nie ma sprzeciwów inwestor stawia i koniec kropka. Nie ma wyboru, zresztą sa to tak duże pieniądze, że za wszelką cenę chcą przeforsować projekt. Zresztą ta, jest z większością inwestycji.