5 osób zatruło się czadem

  • Dobrze oceniany

    Też tak miałam, przy tak silnym wietrze cofał się dym z komina a z pieca buchał ogień. Mam kuchnię węglową i bałam się w piecu palic. A wieczorem to już nie podkładałam. Było trochę zimno, bo okno całą noc zostawiłam rozszczelnione i nie paliło się w piecu.

  • Dobrze oceniany

    My z mężem kupiliśmy czujnik czadu, naprawdę polecam. Życie jest bezcenne wiec nie ma nad czym się zastanawiać te urządzenia wcale nie są takie drogie (nawet jeśli dla kogoś to dużo to warto uzbierać i kupić), a mogą uratować życie. W zeszłym roku robiliśmy remont i wymieniliśmy podgrzewacz wody więc teraz jest z wbudowanym czujnikiem ( każdy działa na innej zasadzie) lecz gdy eksploatowaliśmy stary kilka razy włączył się czujnik.

  • Dobrze oceniany

    Wszyscy byli bardzo orzestraszeni ale dzielnie przeszli natlenianie :).

  • Dobrze oceniany

    Popieram roko28, wszystkie twoje opinie rokokoko28 mnie podniecają. Tylko nie wiem jak to jest być orzestraszonym?

  • Dobrze oceniany

    Tak samo jak przestraszonym.

  • Dobrze oceniany

    Było 6 osób które się zaczadziły dwutlenkiem węgla ostatnia osoba trafiłą w sobotę na wieczór a nie 5 osób jak podają.

  • Dobrze oceniany

    Co to za roznica czy 5 czy 6 wazne ze przezyli i pomyslnie przyjeli szpitalną pomoc.