Reaktywowane stowarzyszenie „Blues nad B…

  • Dobrze oceniany

    Trzymam kciuki ...

  • Dobrze oceniany

    Mam nadzieje że się uda.

  • Dobrze oceniany

    super !!! świetna wiadomość.

  • Dobrze oceniany

    Strasznie cieszę się, że Blus wraca.Bardzo dziękuję tęż Pani Krystynie za wsparcie tych którzy chcą dalej kontynuować to co kiedyś zaczęto. Trzymam bardzo mocno kciuki za Was!!!!!!

  • Dobrze oceniany

    Za upadek imprezy odpowiedzialny nie kto inny, ale właścicielka biura podróży, która przez wiele lat organizowała tę imprezę, ale później zajęła się biznesem. Brak stanowczych decyzji dotyczących przyszłości BnB doprowadził do tego, ze impreza upadła. Próby przekazania imprezy komuś innemu nie powiodły się, no bo jak by to mogło być, że ktoś inny mógły zbierać laury za dobrą organizację. Przykre, ale prawdziwe

  • Dobrze oceniany

    Ale ty pieprzysz Jan. Pani Krystyna powinna Twoim zdaniem olać prywatny interes i swoje życie a zająć się robieniem imprezy, Najlepiej społecznie. I jeszcze dobrze by było, aby wstęp był darmowy....Robisz jej zarzut z tego, że pracuje i zarabia pieniądze. Ma to sens? Jesteś bezrobotnym czy wolontariuszem? Pewnie, że do obecnego stanu imprezy doprowadziły jakieś błędy. Są to jednak również błędy wyborcze nas wszystkich. Moim zdaniem podstawowym błędem organizatoró było nie wyłonienie kilka lat temu profesjonalnej firmy która prowadziłaby imprezę na zlecenie pani Juszkiewicz lub stowarzyszenia. Boję się że i teraz, skoro imprezę znów ma organizować pospolite ruszenie ( z całym szacunkeim dla jego członków), niewiele z tego wyjdzie. Wydaje mi się że powinna to robić na własny rachunek jedna głównodowodząca osoba, która za wszystko odpowiada i ma wpływ na wszystko. I zarabia na tym.

  • Dobrze oceniany

    z tego co pamietam, pan redaktor naczelny kiedys byl zdania, ze blues nad bobrem jest niepotrzebny, bo tego juz nikt nie slucha. A ja tu po raz kolejny widze stronniczy i populistyczny artykul.

  • Dobrze oceniany

    Bernard ma rację. Trzymam kciuki za tę imprezę, ale bez głównodowodzącego z masą czasu i z wielką miłością bluesa, będzie trudno.Bernard, pytasz co robi Jan...Jan mi brzmi jak pewna dyrektorka, pewnej placówki kulturalnej, co to zawsze bala się, że jej pomysł ukradną, albo, że ktoś chce na niej zarobić i biznesmeni jej śmierdzą. Tak po urzędniczemu brzmi mi Jan...i może dlatego tak pieprzy.

  • Dobrze oceniany

    Anonimowe hmhm:Nie jestem redaktorem naczelnym, nawet redaktorem nie jestem. Faktycznie był czas, gdy myślałem, że BnB już nie ma sensu. Ale od tego czasu zobaczyłem i usłyszałem parę rzeczy, przez które zmieniłem pogląd. Między innymi zobaczyłem tegoroczne improwizowane darmowe warsztaty Pilicha, Jontka i Agi Piaseckiej.To co napisałem powyżej to chyba nie artykuł. Populizm zaś uprawia się w jakimś celu a ja tu celu nie mam, bo w BnB ani w jego organizacji w żaden sposób nigdy nie uczestniczyłem i uczestniczyć raczej nie będę. Kształcenie się w klasie gitary co prawda planuję, ale dopiero na emeryturze.

  • Dobrze oceniany

    gitara na emeryturze hahahaha.Proponował bym co innego

  • Dobrze oceniany

    grajcie bluesa i tak skończycie w Terececie Egzotycznym nawet Pilch Wam nie pomoze. Ahoj. Tak na marginesie za co dostał nagrodę promocyjną naszego Gródka ? Przeciez On promuje tylko i tylko siebie.

  • Dobrze oceniany

    spoko super gratulacje !!!! Trzymam kciuki

  • Dobrze oceniany

    Na szczęście Piasecka Agnieszka nie przejęla festiwalu, bo miała taki plan. Cudownie się stało że stowarzyszenie będzie bez tej baby.

  • Dobrze oceniany

    Niestety miałam nieprzyjemność pracy z tą wyrośniętą panną. To bardzo przykre doświadczenie. Liczę na to, że Stowarzyszenie odbuduje pozycję festiwalu.

  • Dobrze oceniany

    Przepiękna strona otwiera się pod adresem IP z którego Dorota napisała swój post. Parlament Europejski, 136.173.159.21, ho ho ....