Majuskuła - mayuscula...
Majuskuła - mayuscula...
Byłem tam w nocy /mieszka w tym bloku rodzina/ no i sytuacja naprawde wygladała groznie ale i tez wykazała fachowość Strazy Pozarnej - wielki szacunek dla chłopaków i ich szefów! Ale wykazała tez tzw "dziadostwo" naszej Policji i Społdzielni Mieszkaniowej "Bolesławianka". Od około 3 lat a szczegolnie w okresie zimowym grupka kilku gnojków terroryzuje mieszkańców tego bloku. Pisano juz o tym wielokrotnie, wzywano Policje i Straz Miejska - nic sie nie zmieniło. Jest to miejsce gromadzenia się pijaczków okolicznych domów gdzie pija alkohol w biały dzień jak i po nocach. Zenadą sa przyjazdy patroli, gdzie po spisaniu delikwentów zostawia sie ich a ci kombinuja kto ich zakapował. O awanturach w stosunku do mieszkanców nie bedę juz wspominał. Najgorsze są piątki i soboty gdzie zakupiony w Zabce alkohol pije sie właśniewtym budynku gdzie najblizej. Oczywiscie dostep do piwnic bezproblemowy; administracja "Bolesławianki" mówi, ze to problem mieszkańców. A wiec, czekajmy na naprawde wiekszą tragedię - wtedy bedzie szukać się winnych... Przypominam o takim samym podpaleniu w ubiegłym roku - tez Straz Pożarna miała co robić. Na pytanie co na to ich dzielnicowy; nikt takiego nie zna jak i nie widzial od poczatku budowy osiedla. Jak wiem p. Prezydent miasta tez był informowany o sytuacji. Rowniez dyrektor pobliskiego gimnazjum był informowany o pobytach jego uczniów w piwnicach tego budynku /duza przerwa i po zakończeniu lekcji/ - mieszkancy wspominaja coś o narkotykach... No i co? Wydaje mi sie ze nic a to dopiero poczatek zimy a nasza mlodziez musi sie przeciez wyszaleć w budynku nr. 38 a i b. Serdeczne pozdrowienia dla P. Komendanta Policji i Szefa "Bolesławianki"!2010-12-10, 21:02To jest dobry temat dla naszej lokalnej telewizji - ale czy oni sa zdolni do takich tematów. To są raczaj trudne tematy dla naszych uroczych "spikerek"...
I znowu dzielni strażacy, co by było gdyby nie ONI...
Jak zawsze winna jest młodzież... Przypomnijcie sobie co Wy robiliście w ich wieku. Myślę, że gdyby zaprosili was na 'kieliszek' 50% z Was nie odmówiłoby :).
Ach dzielni strazacy, a o pogotowiu nic nie wspomnieci, trzy razy byla tam karetka, dwie osoby przewieziono do szpitala i zabezpieczali medycznie ten pozar ale jasne straz najlepsza, od tego sa i biora gruba kase ze gasza ognisko w piwnicy...
Dajcie do tvn, wtedy zobaczymy ich reakcje-ludzie teraz naglasniaja swoje problemy i sie nie wstydza, uwazam ze to jest dobry pomysl. Bo problem jest.
Ci z karetki też biorą grubą kasę, ciekawe czy nie większą tak nawiasem... ciekawi mnie czy Ty byłbyś taki dzielny? Pewnie, że ich praca i chwała im za to że są i d... nam ratują, jednym i drugim CHWAŁA.
A mi tam Ci "gówniarze" nie przeszkadzają, bo zazwyczaj są to osoby które mają już lekko ponad 20 lat i po prostu jak nie ma gdzie siedzieć to siedzą na klatce, proste. Bo niby gdzie mają siedzieć w taką pizgawice? Nie rozśmieszajcie mnie kilka osób wypowiadających się na ich temat na 100% siedzi tutaj z nimi, co tacy idealni wszyscy jesteście, że potraficie tylko najeżdżać na każdego, zanim się wypowiecie negatywnie na czyjś temat to popatrzcie najpierw w lustro i sami siebie zacznijcie oceniać. A Wy gdzie siedzieliście jak byliście w ich wieku? Hmm. Tacy wszyscy mądrzy jesteście pilnujcie lepiej własnych tyłków za przeproszeniem. Jest jedna osoba, której bronić nie będę i nie będę rozwijać się w jej temacie. Ten kto wie o kogo chodzi, ten wie. Fakt faktem czasem jest głośno, wiadomo. Popieram wpis jednej osoby wśród tych wszystkich opinii gdzie panuje straszny chaos " gdyby zaprosili was na kielonka to 50% z was by poszła i piła z nimi". Na początku nie szło się przyzwyczaić, ale każde miejsce ma swoje uroki, choćbyście nie wiem jak narzekali pogódźcie się z tym- autentycznie. Jeśli przestaniecie zwracać na nich uwagę to nawet przestaną wam przeszkadzać, po za tym zawsze jak jest za głośno można pójść i powiedzieć, ale oczywiście NIE! Boicie się, bo co? Przecież są normalnymi i myślącymi osobami i jeśli podejdziecie do nich jak do ludzi, a nie do wyolbrzymionego problemu to tak samo oni was będą traktować, tylko że wy wszyscy zawsze jesteście nietykalni i wolicie ludzi traktować jak psy. Jak to mówią " jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie", później się dziwicie, że jesteście zastraszani. Konfitury jedne... na policje się dzwoni jak jest na prawdę nie do wytrzymania czyli w ostateczności, a nie za każdym razem jak zobaczycie tlący się żar z papierosa za oknem klatki schodowej. Oni nie zawsze piją jak Wy to tam piszecie, często i gęsto po prostu sobie stoją i rozmawiają, a wy robicie z igły widły jak zawsze.2010-12-11, 12:26Po za tym narzekacie na nadmiar prawa, a sami wymuszacie kolejne procedury typu jakiego? Oczywiście zakazu :)
Później tylko słychać od co drugiej osoby "tego nie można, tego nie można, to co do cholery można? Siedzieć w domu i pierdzieć w stołek, chociaż tego też niedługo zabronią" taka prawda ;].
Poza tym w szpitalu byla tylko jedna osoba a nie 2...
Dwie zostaly przewiezione...
Mieszkankao005. Myślę, że mieszkańcy mają prawo do spokoju. Może jesteś uczestniczką tej patologii i dlatego tak Cię to poruszyło? Siedzieć można np w pobliskiej pizzerii ale niie! Przecież trzeba coś najpierw zarobić i zapłacić 2zł za wodę. Lepiej za darmo uprzykrzać innym życie swoją obecnością. Do roboty niech się wezmą a nie narzekają na brak kasy i miejsca do... Miejsca nie mają ludzie w małych miejscowościach, gdzie nikt nie otworzył żadnego lokalu. Tam jest to faktycznie problem. A jak Ci gogusie nie mają co robić to może za parę złoty chodniki albo dachy odśnieżą?2010-12-11, 15:58Czytając opinie odniosłem wrażenie, że bardzo Pana Kornela nie lubicie. Nie znam Go ale byłem na miejscu i widziałem jak bardzo się starał, żeby mieszkańcy jak najmniej odczulu niedogodności. Są jakieś merytoryczne powody tej antypatii? Czy po prostu za to, że został vice.
Taka jest ludzka zawiść.
Kiedys byla bieda, ludzie sobie pomagali, odwiedzali sie, przyjaznili a teraz fakt jest głupia ludzka zawisc wypelniona agresją.
Proponuję obarczyc kolażankę; "Mieszkanka0005" kosztami akcji Strazy Pozarnej i remontu piwnicy - dziewczyna nic a nic nie kapuje o co chodzi... Czy przyjmie zarzut podpalenia piwnicy za kolegów?
Tak sobie to czytam i nie wierzę własnym oczom. Jak można użalać się nad jakąś hołotą chlejącą na klatce schodowej? Biedni chłopcy, co mają po 20 lat i nie mają się gdzie podziać. Śmiech na sali! Oj, trzeba siś z nimi dogadać... Nie, nie trzeba, Normalni ludzie nie gadają z bandziorami i nie próbują ich prosić o łaskę kulturalnego zachowania. Normalni ludzie nie uważają się za konfidentów (co za słowo! ), kiedy proszą policję o wyegzekwowanie prawa do spokoju i bezpieczeństwa. Jeśli pozwolimy chłopaczkom o pijanych mordach dyktować warunki, to zgodzimy się na dominację chamstwa, głupoty i brudu. Nie ma litości dla barachła, przyjaciele. Pochylajcie się nad tymi, którzy na to zasługują. Jeśli z powodu imprezy kilku napranych debili mógł spłonąć wasz dom, idźcie w końcu po rozum do głowy, poszukajcie odwagi cywilnej i godności. No, chyba że świetnie się bawiliście podczas całej akcji.