Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie…

  • Dobrze oceniany

    Czy wyrok byl sprawiedzliwy czy nie nie mnie osadzac ale fakt ze cytuje "W trakcie prowadzonego postępowania nie zdołano zebrać dowodów, które wskazywałyby na to, że policjant znajdował się w stanie po spożyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości" jest dosc zaskakujace. Komendant jako przykladny obywatel powinien chyba natychmiast sie zglosic na komsariat i wyjasnic cale zajscie a wtedy moznaby by bylo stwierdzis ponad wszelka watpliwosc czy byl trzezwy. Jednak jezeli nie zrobil tego mozna podejrzewac, ze cos jest nie tak. Jednego jestem pewna: jest napewno jeden policjant, ktory naduzywa swojej wladzy. Sama tego doswiadczylam. ...i co w takiej sytacji zrobic?? Gdyby ktos poszedl na komende i to zglosil sprawa by sie prawdopodobnie nigdy nie wyjasnila lub ciagla w nieskonczonosc bo przeciez nikt nie bedzie przeciwko koledze. Z przykroscia musze stwierdzic, ze policja jest ostnia sluzba mundurowa ktorej bym w jakimkolwiek stopniu mogla zaufac.

  • Dobrze oceniany

    Podoba mi się przekaz o tej sprawie w mediach. Dopiero teraz podali w gazecie, że "ofiara" zasuwała poboczem na bani. Ciekawe co by było gdyby policjanta uznano za winego. Pewnie nikt by o tym nie napisał. Fakt, że "ofiara" miała 16 lat i była nietrzezwa nigdy by nieujrzał światła dziennego. Jak łatwo oskarżać...

  • Dobrze oceniany

    A przepraszam gdzie jest napisane że uciekł z miejsca wypadku??? bo z tekstu to jakoś mie wynika??? Chyba żem ślepy czy co

  • Dobrze oceniany

    co mnie kasujecie [...] czekam na odpowiedz kocyby.

  • Dobrze oceniany

    Jeżeli Pan Komendant nie spowododował wypadku to nie mógł uciec z miejsca tegoż wypadku. To tak samo jak wojewoda mazowiecki nie prowadził pojazdu pod wpływem alkocholu a jedynie "jechał rowerem po piwie". Wszystko jest kwestią interpretacji. Z powazaniem.

  • Dobrze oceniany

    Jak można nie zatrzymać pojazdu wchodząc w kolizję z czymkolwiek? To powinno być przykładnie karane! 100% układy. Tak wygląda właśnie nasz kraj, kraj prawa!

  • Dobrze oceniany

    I tak zawsze i wszedzie po.... jeb...a bedzie !!!!!!!!!!!!!i nic tego nie zmieni

  • Dobrze oceniany

    dlaczego nie zdołano zebrać dowodów to jest opisane (archiwum 2006 czerwiec)

  • Dobrze oceniany

    Do Czesia . Drogi "miastowy" (pewnie policjancie) bo kto mógłby się czepić wyłącznie czegoś co nie ma związku ze sprawą...Pozdrawiam ze słonecznej wsiPS sądząc po wypowiedziach, drogi Czesiu to zaniżasz IQ naszej policji

  • Dobrze oceniany

    Policjanci to tacy sami ludzie jak my...i takie same robia przekręty jak większość z was... Nie bronie smerfa, ale zastanawia mnie co polowa z was by zrobiła...to samo!!! A co do umorzenia... Normalne, ze tak sie musiało stać..przeciez "nic się takiego nie stało"... To POLSKA ludzie....!!!!!!!!!! Tu nie ma mowy o normalnym wymiarze sprawiedliwości, uczciwych politykach i dobrze funkcjonujacej słuzbie zdrowia....elo!

  • Dobrze oceniany

    [...] ludzie ta piosenka jest zajebista brawa dla naszych władz musicie to usłyszec a temu policjantowi co ja wymislił nic nie robcie elo zio

  • Dobrze oceniany

    jak to przeciez go potracil i to jest dobry przyklad ze policja jest bezkarna

  • Dobrze oceniany

    Każdy normalny człowiek jak by coś potrącił (sarnę) czy człowieka to odrazu by się zatrzymał i sprawdził czy nic się nie stało z potrąconym i jakie szkody poniósł podczas wypadku.I uważam że jeśli ktoś taki się nie zatrzyma to wie co zrobił i komu a nie głupio tłumaczył że myślał iż to sarna. Jeśli ktoś nie potrafi odróżnić kilku ludzi (bo z potrąconym byli koledzy) od saren to chyba powinien pracować w hipermarkecie na ochronie a nie w policji. Po drugie ile trzeba wypić żeby nie rozpoznać człowieka i zwiać z miejsca wypadku.

  • Dobrze oceniany

    Dokładnie bolek. Podziwiam też myślenie prokuratury. To prawdziwy skandal! Sam kiedyś lekko potrąciłem sarnę i nie widziałem w co uderzyłem. Nie wyobrażam sobie jak można w takiej sytuacji nie zatrzymać pojazdu.

  • Dobrze oceniany

    super...skoro jest niewinny to czemu uciekl z miejsca wypadku a potem nie chciał sie przyznac...no cóz tylko pogratulowac...dochodzenia w tej sprawie...moze wszyscy zaczniemy tak robc...skoro nie ma z tego zadnych konsekwencji!!!