Dariusz Kwaśniewski napisał: Czy można się dziwić, że w komentarzach do tekstu [o słabych działaniach kontrkandydatów Romana – przyp. KG] pojawiają się głosy, że „Gwizdała się sprzedał”? Nie można.
A moim zdaniem można się dziwić. I to bardzo. Mottem Istotnych nie jest hasło „dowalić Romanowi”. W ogóle to trochę oburzające, że po tekście, w którym nie skrytykowaliśmy Romana, ktoś zaczyna sugerować, że „pewnie nam zapłacono”. Nie mamy obowiązku krytykować Romana. Jeśli to robimy, a w całej historii portalu czy gazety zdarzyło się to kilka razy, to z własnych przekonań.Kupując reklamę u nas zleceniodawca dostaje naszą oglądalność, popularność i jakość. I na tym może skorzystać – jeśli jest inteligentny i biznesowo podchodzi do sprawy. Jeśli ktoś myśli, że zlecając reklamę w Istotnych jednocześnie zamyka nam buzię i nie spotka go krytyka, to się myli.
Odpowiedź może rzetelna, ale nie istotna i obłędnie rozwlekła. Panie Kwaśniewski, Jeżeli ktoś ma naprawdę coś do powiedzenia, to potrafi to powiedzieć krótko - jeżeli nie, to potrafi ględzić godzinami (stronami).
Nie chodzi o to czy krytyka wcześniej była, tylko czy po tym artykule o basenie jakaś krytyka przed wyborami na obecnego prezydenta spadnie. Będziemy obserwować.
Mam nadzieję, że Pan Kunecki nie wpadnie na pomysł aby odezwać się na jakimkolwiek forum. Szanse na oddanie głosu przeciwko Romanowi maleją z każdą następną publikacją kolejnego kandydata. Pan Kwaśniewski napisał ten tekst pod wpływem łaski Ducha Świętego jaka, zapewne, na niego zstąpiła. Wyczytał z tekstu Pani Hanaf tyle informacji niedostępnej dla percepcji zwykłego grzesznika iż miast do ratusza powinien aplikować do Polsatu, do rozkładania kart tarota. Czując się spotwarzonym nie omieszkał, w nasz własny narodowy, katolicki sposób odpowiedzieć, prz... ił mocniej w drugi, adwersarza policzek.
"Gospodarz" kupił istotne - mocno powiedziane (napisane) panie Dariuszu. Panie Dariuszu proszę wrzucić link do pańskiego programu wyborczego. Czytelnicy istotnych chętnie poddadzą ocenie program panskiego sztabu. POzdrawiam.
Przyznam szczerze,że ucieszył mnie ten felieton.Dzięki niemu nastąpiło u mnie przeszeregowanie Pańskiego sposobu prowadzenia kampanii wyborczej z szufladki z napisem" Mokasyny i sztruksy" na wyższą półkę z napisem "Ludzie z jajami" , tuż obok dokonań B Nowaka :-)Cemoi07 udzielił tu ( niechcący )dobrej rady, jeśli dało się komuś w pysk i to nie pomogło- to trzeba poprawić z drugiej strony :-)Wiem ,ze dotychczas nie leżało to w Pańskiej naturze, ale z niektórymi ludźmi tak trzeba, bo inny język do nich nie przemawia :-)
Hmm, po raz kolejny felieton i żadnych konkretów, oprócz krytyki. Daleko takim sposobem, to Pan nie zajdzie, Panie Dariuszu. Pozdrawiam.
Cyt. Z Kwaśniewskiego: "„Gospodarz” idzie na łatwiznę, licząc – nie bez szans, znów niestety – że ciemny lud to kupi. ". No ładnie nazwa pan kilka tysięcy bolesławian, którzy na niego zagłosują... Ot demokracja wg PO.
W zasługach "autorytetu" PR pani Hanaf nie wymieniła faktu, że "gospodarz" przychodzi do pracy. To rażące zaniedbanie, którego niestety nie zauważył Dariusz Kwaśniewski.
Panie Prezydencie Piotrze Romanie, wzywam do debaty telewizyjnej! Proszę o konfrontację na żywo z Panem Dariuszem Kwasniewskim. POzdrawiam Wojciech Kasprzyk!
Mimo 20 lat demokracji w Polsce, wciąż w Bolesławcu kolejni włodarze budują swoje fortece oraz trenują ekipy ludzi, dającym im gwarancję nietykalności, głosy mieszkańców są niesłyszalne. Hasło po pierwsze mieszkańcy jest sprytnym wybiegiem, nie słuchałem was 4 lata, ale teraz obiecuję, że będę was nie tylko słuchał, ale także słyszał. Nie dajmy się nabrać na takie hasła. Piotr Roman powinien w końcu wyjść ze swojego królestwa i podjąć konfrontację z kontrkandydatami, jest winny to mieszkańcom Bolesławca, ale cóż może boi się, że przegra, a może wyszedł już z wprawy?2010-10-16, 21:18Człowiek może wyjść z partii, ale partia niekoniecznie musi wyjść z niego, PiS stosował metody unikania debat publicznych, Panie Prezydencie, niech podejmie Pan rękawice w debacie z kontrkandydatami!
A dlaczego nie! Skoro nasz szanowny prezydent nie ma nic do ukrycia to dlaczego ma unikać debaty? Założe sie ze wiekszosc mieszkańcow Bolesławca z checia ja obejrzą.
PO. PIERWSZE. MIESZKAŃCY. Tłumaczenie hasła: PO - skutek wysokich notowań PO w kraju i nadzieja, że ktoś się pomyli. PIERWSZE - kryterium doboru kandydatów na listy wyborcze - pierwsi, czyli naczelnicy, prezesi, szefowie wydziałów UM. MIESZKAŃCY - ten człon hasła sztab PR stara się jakoś zrozumieć, wytłumaczyć i powiązać z kampanią, ale zadaniu powiązania tego słowa z kandydatem na prezydenta sztab nie podołał.
Dlaczego Roman nie weźmie udziału w, jak Pan to nazywa "debacie"? Bo widzi, że PO rozmnożyła się się przez pączkowanie i mamy teraz Kwaśniewskiego, Nowaka i Króla (oseska). Cóż widać, aby PO mogła zrównać się z Romanem potrzebuje trzech mózgów :) Poza tym z kim Roman ma rozmawiać z szóstką? Siódemką? Kandydatów? Niech każdy z nich gada po 10-15 min. To mamy do 120 min gadaniny. Kto to zniesie? Panie Kwaśniewski, debata ma sens w ewentualnej drugiej turze, kiedy demokracja zweryfikuje dwóch najpoważniejszych i odrzuci plankton. Umyj Pan szyby w tym rozlatującym sie okrąglaku to może zobaczysz co i jak.