Nie wiem dlaczego mirka i adder chcą bronić tej dziewczyny. Ok nie znamy jej, ALE czy jakiekolwiek problemy są powodem by popełniać samobójstwo? Nałykała się tabletek psychotropowych, więc pytam czy to jest mądre zachowanie???? Niestety ale musicie przyznać rację, że dziewczyna wykazała się totalną głupotą. Jest wiele osób na świecie które mają problemy i to pewnie gorsze niż ona. Przykład: Dziecko jest ciężko chore i wymaga długotrwałego i bardzo kosztownego leczenia, rodzice mało zarabiają i często nie starcza im nawet na życie. Mają się nałykać tabletek czy może od razuy strzelić sobie w łeb??!! No bez przesady! Powinna nauczyć się radzić sobie z problemami albo nawet zaczerpnąć jakiejś porady. Ja myslę że ona chciała tylko zwrócić na siebie uwagę. A zresztą jakie problemy można mieć w wieku 16 lat??!!
Bolesławieccy policjanci uratowali 16-la…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Do IzannyCzy ty uważasz że ludzie komentujący ten artykuł nie mają problemów?? Kobieto zastanów się co piszesz. Prawie wszyscy ludzie mają jkakieś problemy, mniejsze lub większe, ale tylko osoby z mocną psychiką będą potrafiły szukać innego wyjścia z sytuacji niż samobójstwo. Otwórz szeroko swoje oczy i zobacz ile osób cierpi i ma poważne problemy, a żyją!!!!Wiesz jakby każdy kto ma problem miał odbierać sobie życie to pewnie na tym świecie zostałaby już garstka osób, a setki tysięcy czy nawet miliony leżały by pod ziemią. Na głupotę nie ma lekarstwa, ale można ją przezwyciężyć
-
Dobrze oceniany
Hmmm.Moim zdaniem za dlugo na internecie siedzi i w dupie jak i w glowie sie po przewracalo.Wiecej nauki dziecko drogie a nie kompurety lepiej misia uszatka poczytaj lub poglondaj w telewizji z rodzicami :))
-
Dobrze oceniany
Nie zawsze osoba z problemami moze sama sobie pomodz. Stan desperacji powoduje to, ze w danym momencie nie mysli sie logicznie tylko dziala impulsywnie. Przeciez dziewczyna byla otoczona ludzmi: rodzice, babcia, kolezanki, nauczyciele, sasiedzi itd. Ludzie zalamani zmieniaja swoje zachowanie. Czy nikt z osob z ktorymi dziewczyna przebywala nie zwrocil uwagi na jakies sygnaly? Mysle, ze w tych czasch powinnismy wszyscy byc bardziej wyczuleni na potrzeby innych. Napisze Wam w skrocie historie, ktora przydarzyla sie w Stanach kilkanascie lat temu, moze to bedzie motywacja, ze jednak warto... Dzialo sie to w szkole sredniej. Mlody chlopak, uczen 1-szej klasy ogolniaka zbieral swoje podreczniki porozrzucane na szkolnym korytarzu. W pewnej chwili inny nieznzny temu chlopakowi uczen przechodzac tym korytarzem i widzac co sie dzieje przystanal i pomogl mu zbierac te podreczniki. Podajac mu ostatnia ksiazke, spojrzal mu prosto w oczy i zapytal: wszystko OK stary? A potem odchodzac klepnal go po przyjacielsku w ramie i powiedzial: nie martw sie jutro bedzie lepiej. Za kilka lat chlopak od porozrzucanych ksiazek przemawial na zakonczenie szkoly. Powiedzial do zebranych na sali uczniow , rodzicow i wladz szkoly:" A teraz chcialbym podziekowac mojemu przyjacielowi za uratowanie mi zycia i wymienil imie i nazwisko ucznia. W milczeniu wszyscy na sali skierowali swoje oczy na tego ucznia, a on wtedy wstal i powiedzial, ze to chyba jakas pomylka, bo on naprawde sobie nie przypomina zadnej takiej sytuacji i nie zdawal sobie nawet sprawy, ze ten przez wszystkie lata szkoly traktowal go jak swojego przyjaciela. Wtedy chlopak, ktory przemawial opowiedzial to zdarzenie z przed lat na korytarzu i powiedzial:" wtedy, w ten wlasnie dzien, kiedy mi po raz kolejny rozrzucili ksiazki i po raz kolejny kpili ze mnie, postanowilem isc do domu i popelnic samobojstwo, i wtedy ty przechodziles i pomogles mi zebrac te ksiazki. Zatrzymales sie i potraktowales mnie jak czlowieka. Wrocilem wtedu do domu i dalem sobie jeszcze jedna szance...." Mam nadzieje, ze ta historia pozwoli nam zrozumiec, ze nawet male czyny moga miec dla kogos wage zycia lub smierci.
-
Dobrze oceniany
do ~mirka: przecież i tak nie może tego czytać bo jej babcia drugi przewód do internetu zabrała. No chyba, że albo kupiła trzeci (pożyczyła czy jakoś inaczej znalazła się w jego posiadaniu), albo kupiła sobie net od jednego z operatorów mobilnych, hehe