A więc Prezydent wcześniej podejmował decyzję bez sprawdzenia statutu? Coś ktoś chyba wspominał o stowarzyszeniu "bezpartyjnych profesjonalistów" idących po władzę, a tu się czytanie ze zrozumieniem kłania? Chyba się trzeba wybrać do kontrkandydata Dariusza na korepetycje. W tekście nie znalazłem informacji o tym co z wyposażeniem, kto je sfinansuje?