Świadectwo sprzedawcy śmierci

  • Dobrze oceniany

    Dla mnie taka postawa ma dwa aspekty. Pierwszy jego osobisty. Gdzie odezwał się ukryty instynkt samozachowawczy. Tłumacząc na nasze trzeba ratować własny tyłek za wszelką cenę. Drugi aspekt; znalazł się ktoś / jakiś klecha/ kto to łyknął jak pelikan lub z premedytacją gra o interes Klechistanu pokazując maluczkim jaka jest siła najwyższego namaszczonego.

  • Dobrze oceniany

    Przemysławie, poproś jakiegoś specjalistę-językoznawcę by przetłumaczył Twoją wypowiedź na język polski.

  • Dobrze oceniany

    Moim zdaniem wypowiedź Przemysława jest jasna i klarowna nie trzeba tłumacza.

  • Dobrze oceniany

    Nie ma co tłumaczyć, kościoły pełne są tych co biegali kiedyś za pierwszym sekretarzem, a po 1989 zaczęli biegać za plebanem bo stało się to modne.

  • Dobrze oceniany

    Do Grega - Piotr dążył do pojednania ze swoimi ofiarami, część z nich mu wybaczyła.

  • Dobrze oceniany

    Oto moja historia... forum.dobranowina.com.pl/….

  • Dobrze oceniany

    Ta... z rakiem niejeden sie nawrócił...

  • Dobrze oceniany

    Ojj jak czytam niektóre wypowiedzi to ręce opadają. Udało mi się poznać Piotra i to jest po pierwsze człowiek dla którego Bóg jest nr jeden a nie żaden kościół. Uwierzył w Boga bo wołał do Niego i szukał Go bo miał dosyć bagna w którym był, a nie przez jak to co niektórzy nazywają, przez jakiegoś kleche ''. Po drugie nie uważa się za świętego bo każdy powinien wiedzieć wg biblii święty jest tylko Bóg, a on jest wdzięczny Bogu. Droga Agnieszko wg biblii jeżeli wyznamy Bogu (szczerze ) nasze grzechy to Bóg odpuszcza człowiekowi. Po to Jezus poszedł na krzyż aby nas od nich uwolnić. Oczywiście nie oznacza to, że możemy robić co nam się podoba bo i tak Bóg mnie zbawi (to troszkę głębszy temat). Życzę mu aby szedł do przodu drogą którą wyznacza mu Bóg pomimo krytyki i podejrzeń, no ale cóż i Jezusowi zarzucano obżarstwo i że z pijakami zasiada. Pozdrawiam.

  • Dobrze oceniany

    Wojti - dla mnie Jezus był buntownikiem i politykiem, sprzeciwiał się wszelkim objawom podłości. Bóg to dla mnie - przyroda (wszystko co żyje lub ma formę uznawaną za martwą). Ja też wygrałam z czerniakiem. Kilka tygodni temu wyszła moja książka, dopiero drogą elektroniczną, III wydanie. Tytuł - Nowotwór Można Pokonać (... ), stron 362, dokumentacja medyczna itd. Wysyłana [PDF]. Książka jest rodzaju biologii-biochemii-onkologii. Wydawnictwo e-mail pphuprnjavor@wp.pl
    To informacja dla walczących z nowotworami, nie tylko z czerniakiem - oby nikt i nigdy nie musiał takich książek czytać. Książka opisuje wszystkie układy. Budowa i funkcje układu nerwowego zawiera między innymi wyjaśnienia kwestii wiary w Boga itp. z punktu widzenia neurologii i biochemii - to coś dla Pana Piotra (sprzedawcy śmierci). Ale może lepiej by tej knigi nie czytał... lepiej niech myśli tak jak obecnie, a nikogo już nie ubije :)
    Tak czy siak, Jezusa podziwiam, był OK!

  • Dobrze oceniany

    Sciema z tym samobójstwem. Sk... syn! Gdyby chciał się zabic, zrobiłby to za pierwszym razem. Debil totalny i tchórz wal sie buraku!

  • Dobrze oceniany

    Liczne lub pojedyncza próba samobójcza, to tylko, wołanie o ratunek, - forma zwrócenia na siebie uwagi celem ocalenia życie - instynkt samozachowawczy. Niestety często kończy się faktycznie zgonem. Dla faktycznie chcącego umrzeć, samobójstwo nie jest problemem. Ale nie wyśmiewajmy i nie obrażajmy Pana Piotra, to co zrobi ze swym życiem, czas pokaże. Nie słowa, ale czyny są ważne - niech uratuje tylu ilu zniszczył, to już będzie ok. No i musi pracować, bo za samo gadanie, to raczej chyba mu nie płacą.

  • Dobrze oceniany

    Kobieto! O czym ty mówisz? Taki kryminalista zrobiłby ci z tyłka dziuplę, Pierdziałabyś jak sowa! Pokochałabyś go za to?

  • Dobrze oceniany

    Ciężko uwierzyć w taka akcje...

  • Dobrze oceniany

    Kosciol zielonoświątkowy- rzeczywiście wiarygodność...

  • Dobrze oceniany

    Do Pani Agnieszki. Pani Agnieszko zachęcam do przeczytania książki C. S. Lewis'a pt. "Bóg na ławie oskarżonych". Proszę zwrócić szczególną uwagę na rozdział "Co mamy począć z Jezusem Chrystusem? " Do Papy: fajny masz poziom. Pozazdrościć.2010-07-21, 06:57Oto fajny cytacik z C. S. Lewisa (tak, tego który napisał Opowieści z Narnii). „Piszę to, żeby zapobiec głupstwu, jakie wypowiadają ci, którzy mówią: ‘Uważam Jezusa za wielkiego nauczyciela w sprawach moralności, ale nie mogę uznać Jego roszczeń, że jest Bogiem’. Tych dwóch rzeczy nie da się bowiem pogodzić. Czy człowieka, który głosi rzeczy, jakie wypowiedział Jezus, można uznać za wielkiego nauczyciela moralności? Byłby szaleńcem, jak ktoś, kto twierdzi, że jest jajkiem albo diabłem. Musisz wybrać: Jezus był i jest Synem Bożym, albo szaleńcem, o ile nie czymś gorszym. Możesz okrzyknąć Go głupcem, opluć Go i zabić. Albo też upaść przed Nim na kolana i zawołać: ‘Pan mój i Bóg mój’. Tylko nie pleć bzdur w rodzaju, że był jedynie wielkim mędrcem i nauczycielem. Bo nie zostawił nam takiej opcji. Ani nie zamierzał. ”.