Wystawa fotograficzna „BolesławiecParyż”…

  • Dobrze oceniany

    Dziękujemy Agnieszce z Opałkowej Chaty, która przygotowała na wystawę poczęstunek dla gości, będący wspaniałą oprawą wieczoru.Grażyna i Krzysiek

  • Dobrze oceniany

    Byłam w Paryżu dwa razy, raz na wycieczce, a drugi raz wczoraj w kinie Orzeł. Dziekuję.

  • Dobrze oceniany

    zajebi**** to wygląda xD

  • Dobrze oceniany

    Strasznie żałuję, że nie mogłam w tym uczestniczyć:(Gorące podrowienia dla organizatorów i życzę wielu sukcesów. Oby tak dalej! Jesteście wspaniali!

  • Dobrze oceniany

    Cudowne wrażenia - dziękujemy :)

  • Dobrze oceniany

    Paryż to miasto miłości, nowoczesności i tolerancji. Bolesławiec jawi się jako kołtuństwo, moherowe berety i prowincja. Wystawa jest więc znakomitym dramaturgicznym kontrastem wywołujący estetyczne i intelektualne rozważania. Ekspozycja zapewne przykuła uwagę burmistrza Romana, sławnego redaktora Żurka, odważnego w bojach o PRL radnego Andrusieczkę i ideową przewodniczącą Babijczuk. Wielkie brawa dla konceptu, realizacji i autorów.Jest światełko w tym mieście!

  • Dobrze oceniany

    Chciałabym podziękować Polithekon'owi za słowa uznania, a jednocześnie poprosić, by tej wystawy nie upolityczniać. Pani Ewa Zbroja przekazała nam serdeczne pozdrowienia od Pana Piotra Romana. Dziękujemy. To był bardzo miły gest ze strony Pana Prezydenta, który się na wystawie pojawić nie mógł. Wystawa jest dla wszystkich. Wieczór wernisażu miał być miłym czasem, wolną od codzienności chwilą. To wszystko.

  • Dobrze oceniany

    Jak długo będzie trwać wystawa? Chciałbym ją zobaczyć na żywo, bo w Internecie to nie to samo, a póki co nie ma mnie w Bolesławcu. Będe miał jeszcze okazje w najbliższej przyszłosci? Może w przerwie świątecznej?

  • Dobrze oceniany

    chętnie poszłabym na wernisaż, ale że nigdzie nie było plakatów, informacji, itd.. tak czy siak wpadnę zobaczyć zdjęcia. choć to nie to samo, co wernisaż :)

  • Dobrze oceniany

    Zapewniono mnie, że wystawa bedzie dostępna do 10 grudnia w kinie Orzeł, dalsze jej losy są mi nieznane.

  • Dobrze oceniany

    Byłem onegdaj w kinie i widziałem "wystawę".Wystawa jest ohydna- odpadające zdjęcia w sali kinowej z ram,zero zainteresowania ze strony młodziutkiej ,infantylnej obsługi KINA. Ale jest promyk nadziei: sedno-zdjęcia są super,dobrze skadrowane,głębia ostrości -ok.,tematyka przytłaczająca Bolesławiec przez Paryż -realistyczna5-dla autorów zdjęć ,2-dla wystawcówŚrednio: 3,5Szkoda

  • Dobrze oceniany

    Jako mieszkanka naszej małej miejscowości jestem wdzięczna pomysłodawcom za zorganizowanie tak wspaniałego wieczoru.Poczułam się jak podczas cudownej podróży, z daleka od codzienności i politycznego "szaleństwa".Gratuluję Pani Ani z Opałkowej Chaty wspaniałego kateringu i współpracy podczas wernisażu.Dziękuję Pani Grażynie Ferensowicz zapomysł i życzę dalszych sukcesów.

  • Dobrze oceniany

    My gorle i tam we parzęczewie mamy lopsze zobtyky ni wy we bolesławcu