Feministka Maria de Mattias

  • Dobrze oceniany

    Rację ma Grażyna. Nie zgadzałam się na taki sposób wyboru patronki miasta, ale skoro już Ją mamy, nie zgadzam się na zagrywki polityczne w roku wyborczym, bo zdaje się, że jako podatnik sponsoruję czyjąś kampanię wyborczą i znów mnie nikt o zgodę nie pytał.

  • Dobrze oceniany

    Pan Izdebski nie docenia społeczeństwa. Na społeczeństwo nie można się obrażać ani nie można obrażać społeczeństwa. Ono potrzebuje swobody gospodarczej i czytelnego prawa. Jeśli to będzie mu dane, okaże się że jest wyedukowane ponad przeciętność Sam fakt że kilka milionów rodaków tuła się po świecie dowodzi ze to naród obyty żądny wiedzy. Odważny i zdeterminowany. Rozumu oraz zwykłej przyzwoitości przydało by się Pani Izdebskiemu Andrzejowi. Rozum leży na ulicy za darmo -- może Pan pozbierać to czego nie chciało zabrać "durne społeczeństwo. " A jeśli miał Pan na myśli mały pociąg do religii to... nazywa się nietolerancją. Ma Pan pecha że musi się Pan męczyć między głupiemi.2010-05-18, 19:17Myślę że pojawią się rychło inne opinie skierowane do Pana.

  • Dobrze oceniany

    Pani Grażyno :)Jeżeli "takie formułki" przestały już działać na kogokolwiek, to skąd diagnoza o kościele "podbijającym kolejne miasteczka" ?P.S.Ale gratuluję powiązania feminizmu z Marią.Majstersztyk :)

  • Dobrze oceniany

    Czytając wywody Pani odczuwa się konkretny cel polityczny i nastawienie antykościelne, prawie nienawiść. Ma się też wrażenie, że ma Pani jakiś uraz do mężczyzn.

  • Dobrze oceniany

    Czytałem z pięć razy ten felieton, bo nie mogłem uwierzyć. Wreszcie ktoś w tym miasteczku powiedział głośno, publicznie, odważnie pod własnym nazwiskiem: Matias jest kiełbasą wyborczą i dowodem na wladzę Kościoła. Kobieto! Grażyno! Szacun! Jaj można Ci pozazdrościć!

  • Dobrze oceniany

    Jaka nienawiść? To zwykły komentarz do rozbuchanych obchodów świętej w świeckim państwie. Pani Grażyna nie startuje na prezydenta.

  • Dobrze oceniany

    moge sie nie zgodzic z opinia ,ze Maria to feministka,ale zgodze, sie, ze takie huczne obchody to wielka przesada i tu przychylam sie do felietonu Grazyny

  • Dobrze oceniany

    Pewnie, że rozbuchane obchody są nie na miejscu, to oczywiste. Niestety Grażynka musiała przy okazji spróbować przemycić pakiet swych feministycznych poglądów wplątując w to w absurdalny sposób osobę Marii. Zresztą proszę przeczytać tytuł felietonu ;-). O to chodziło Grażynce ;-). Hipokryzja godna niektórych hierarchów kościoła.

  • Dobrze oceniany

    Kobiecie przystoi być feministką, nie przynosi to ujmy.

  • Dobrze oceniany

    Ludzie wyczytują to co mają w głowach, a czego Grażyna nie napisała. 4 razy czytał a wyczytał że "Matias jest kiełbasą wyborczą". Tego w felietonie wcale niema nie ma.

  • Dobrze oceniany

    Przynosi. Tak jak mężczyźnie bycie szowinistą.

  • Dobrze oceniany

    Pani(jak mniemam)"WIDZ OBIEKTYWNY". Nie wiem czy to udane wyrażenie-"Kobiecie przystoi być feministką", ale na pewno Kobiecie przystoi być przede wszystkim KOBIETĄ, czego i Pani(jeśli się nie mylę), życzę. Co do obchodów-nie powinny one być rozbuchane. Jednakże - tak w ogóle - to miasto europejskie jak najbardziej ma prawo mieć swego patrona.

  • Dobrze oceniany

    A ja jeszcze raz powiadam: wszystko to co sie mowi przeciwko Kosciolowi, jesli nie jest mowione wewnatrz Kosciola, jest absolutnie pozbawione sensu i znaczenia.

  • Dobrze oceniany

    Post pozbawiony sensu i znaczenia, może w innym topicu lepiej Ci pójdzie :).

  • Dobrze oceniany

    Nie przepadam za felietonikami, ale przychylam się do krytycznego głosu Grażyny. Dla wygranej w wyborach człowiek bez twarzy nie ma wyjścia -musi dbać o wizerunek - zrobił użytek z tragedii pod Smoleńskiem, zrobi i ze świętej. Ludzi wierzących zmotywują księża, a Ci maja duże potrzeby i koło się toczy, a my płacimy na to podatki. Co do feminizmu - o św. Marii de Matias, że jest feministką XIX wieku mówił Papież J. P. II.