Dzisiaj w nocy Glinoludy jadą na podbój Malborka.
Dzisiaj w nocy Glinoludy jadą na podbój Malborka.
Masz Grażyna rację. Powiem może zbyt dosadnie ale w naszym kraju chyba jednak wiecej jest "zboczeńców" niż wielbicieli sztuki, bo czymże jest ludzkie ciało jeśli nie sztuką? A tym, których to oburza bądź gorszy serdecznie współczuję.
Glinoludy promuja Paryska i jego pryedstawiciela a nie Boleslawiec, oni sie tylko podszyawja pod nazwe naszego misata, bo Paryksa nikomu nic nie mowi.
I chyba o to chodzi w tym wszystkim. W końcu nas ktoś zaczął zauważać, a niektórzy doceniać. Ja chciałbym doczekać czasów, gdy do Bolesławca będą walić tłumy - tylko po to by wysmarować się gliną, a to już nie długo Teraz GLINOLUDY jadą promować nasze "wspaniałe" miasto. Na którego jednym z forów - dowala się każdemu który się wychyli z jakąkolwiek inicjatywą. . Ja osobiście popieram . Projekt-manifest: "Uwolnijmy nasze dzbany". Będzie to część parady/pochodu glinianego w trakcie BŚC w której będą mogły uczestniczyć przede wszystkim kobiety chcące "uwolnić bolesławieckie dzbany", czyli obnażyć pierś. Otwieramy listę uczestniczek i zapraszamy do udziału. Trzy kobiety (a to już 6 „dzbanów”) wyraziły chęc uczestnictwa. Kontakt krosocka@gmail.com.
Brawo, kolega Inet umie mnożyć! Żenujący jesteś Stary i bardzo przedmiotowo traktujesz kobiety i ich ciała... co to w ogóle ma być?
I chyba o to chodzi w tym wszystkim. W końcu nas ktoś zaczął zauważać, a niektórzy doceniać. Ja chciałbym doczekać czasów, gdy do Bolesławca będą walić tłumy - mtylko po to by wysmarować się gliną, a to już nie długo Teraz GLINOLUDY jadą promować nasze "wspaniałe" miasto. Na którego jednym z forów - dowala się każdemu który się wychyli z jakąkolwiek inicjatywą. Ja osobiście popieram "projekt-manifest: "Uwolnijmy nasze dzbany". Będzie to część parady/pochodu glinianego w trakcie BŚC w której będą mogły uczestniczyć przede wszystkim kobiety chcące "uwolnić bolesławieckie dzbany", czyli obnażyć pierś. ".
Ludzie małostkowi jak zwykle nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Czyny ich są wo gule niezauważalne, a jeśli już to najczęściej na salach sądowych.
"Ludzie małostkowi jak zwykle nie mają nic ciekawego do powiedzenia"bo racja jest tylko po naszej stronie ;pwidze, ze ciagle nie potraficie przyjac krytyki na "dzban" ;)
Ale krytyka, która przyjmuje się "na klate" musi nosić chociaż znamiona konstruktywności. A konstruktywnej krytyki tu brak.
co za roznica czy konstruktywna czy nie. krytyka to krytyka. nie podoba mi sie i juz. nie musze uzasadniac swojego zdania. smiem watpic w to ze Ty kazde slowo krytyki popierasz jakimis argumentami. przyjmicie to na klate "dzban" i olejcie krytykujacych. tyle sie to juz ciagnie... az smiac mi sie chce gdy czytam "konstruktywna krytyka", "anonimowi krzykacze" itdpozdrawiam :)
Smiac mi sie chce, ja czytam twoja wypowiedz. Ty tak na powaznie? Glupi jestes i ogolnie smierdzi ci z buzi. Na dodatek przydki jestes, niekulturalny oraz ogolnie do bani. I egoista, sadysta i krzywdzisz male zwierzatka. Ja mam o tobie takie zdanie. Nie pytaj na czym je zbudowalem, przeciez i tak nie podam ci zadnego agrumentu.
I po co tak wrzeszczycie... Tu nie ambona - jeśli ktoś nie chce krytyki, niech nie robi niczego! A jak już zaczął coś robić, to faktycznie - trza przyjąć krytykę na klatę, względnie dzban i robić swoje. I to by było na tyle :-).
A jak już jesteśmy przy ambonie :) Nawet Boga się krytykuje, ale on może chociaż pokarać, a w Paryskiej, co... nie wiadomo nawet komu napluć do zupy, bo wszyscy się tego obawiają i krytykują - anonimowo. :).
Dlatego ja w Paryskiej zupy nie jadam :)
A jak piwo zamawiam to na ręce spoglądam :)
Ja pomagałem ostatnio odrobinę przy organizacji koncertów w PP. I różne głosy później słyszałem. A kiedy kogoś w oczy kuł sukces tych przedsięwzięć pisał tu czy tam, iż "wszystko było do bani". Bo tak naprawdę nie wiedział do czego się przyczepić. To nie jest krytyka - to jest krytykanctwo uprawiane przez małych, sfrustrowanych ludzi, którzy sami niewiele robią. Ale cholernie fajnie jest, kiedy ktoś przychodzi i mówi - "gdybyś to, to i to zrobił inaczej, byłoby zdecydowanie lepiej". Kiwam głową i zastanawiam się czy miał racje. Taka krytyka każdemu jest potrzebna. Pozdrawiam i zapraszam na poniedziałkowy koncert!
Jegomościuciesze sie ze tak o mnie myslisz. Ciesze sie bo mi to zwyczajnie dyndo ;) naucz olewac sie tych co krytykuja "niekonstruktywnie" a zycie bedzie latwiejsze i przyjemniejsze :)pozdrawiam :)