Szanowny Prostaku Niemin - Prosił Pan o relację więc napisałem. Nie jestem i nie byłem sekretarką właściciela "Paryskiej"Mam do wyboru pełno lokali. To Niemin spowodował że tam poszedłem. Jest to sucha relacja - tak było. Pomijam posiłek aby tacy ludzie jak "niemin " nie zaglądali mi w talerz. Właściciel Paryskiej chyba bywa tam często skoro ja go spotkałem. Proszę się tam udać przedstawić "to ja niemin" i może ktoś zechce z Panem porozmawiać.