Show quote Hide quote
To jest prawda i cały czas tak się dzieje, swój swojego zawsze będzie popierać i kryć. Ale to wszystko wyjdzie na jaw pracownicy BOK zaczynają głośno mówić i pisać, już niedługo dowiemy się prawdy. Będzie wesoło, następna afera goni aferę.
Myślę że żaden pracownik się ”nie wychyli”
Panie sobie pogadają przy kawce i ciasteczku panowie przy browarku lub drinku w zaciszu czterech ścian lub ogrodu a i tam muszą być ostrożni bo zarówno Filipowicz jak i Gabrysiak czy Roman mogą mieć wszędzie swoich ”szpionów” a ci ”sprzedadzą ” każdego by takim wejść w zad.
Ci ludzie są ”chorzy na władzę” a kiedy ją mają będą robić wszystko by ”zgnoić” innych. A gdzie znajdzie pracę pracownik który takim się ”postawi”? Inaczej sprawa się przedstawia kiedy za ich ”wały” i ”przekręty” bierze się ktoś niezależny i kogo tacy nie mogą ”kupić”.
A afery tu będą się mnożyć i do chwili kiedy lokalna prokuratura ich chroni czują się bezpieczni.
Stąd dalej sobie funkcjonuje Barczyk i jego oszukańczy MEDASK stąd nadal bezkarny jest Gabrysiak i bezkarny jest Filipowicz i reszta towarzyskiej ”kliki”.