Highly rated
teraz w dobie łatwego dostępu do lowelków elektrycznych – łatwo wjechać na górę a trudniej zjechać – widziałem trzęsących się ze strachu „rowerzystów” na elektrykach przy zjeździe z prędkością 25 – 30km/h po asfalcie. Jednak jak dawniej ktoś wjeżdżał rowerem bez wspomagania na stóg Izerski to miał i umiejętności i siłę aby również zjechać – choćby nawet „Katorgą”