Prawnik? 🤣
He Rode a Scooter on One Wheel Across th…
-
Highly rated
Anonymous (AEr050) wrote:
Show quoteCo powiedziałeś? Odszczekasz te słowa.
-
Highly rated
Ten chłopak często jeździ w ten sposób w tamtych okolicach. To samo wyczyniał 20.08. jak jechałam mostem z osiedla kwiatowego w kierunku Zgorzeleckiej.
-
Highly rated
Kiedyś by taki małolat dostał białą lolą od milicjanta i by nie było takiego problemu.
Nawet by się rodzicom nie przyznał bo by jeszcze raz dostał w domu.
Ale tak to jest jak rodzice dzieciom to tłumaczą że to ludzie się uwzięli na te hulajnogi bo napewno ich nie stać na taką zabawkę -
Highly rated
ot mołodiec, sprawny a nie tak jak ci w gablotach z kamerkami (konfitury)
-
Highly rated
Jedno młodemu można przyznać. Naprawdę potrafi jeździć na hulajnodze
-
Highly rated
Nikomu krzywdy nie robi, jak sie wywali to sie podniesie i będzie miał najwyżej nauczkę na przyszłość żeby nie robić tego na drogach z autami, reagujecie jakby to było jakieś przestępstwo typu pobicia 4 ludzi, nie warto tracić czasu na pisanie takiego artykułu nawet bo oni wszędzie jeżdżą na 1 kole i dopuki nikomu nic nie robią to niech se nawet do góry nogami jeżdżą.
-
Highly rated
No właśnie dopóki komuś coś nie zrobią… A jak już zdobią, to co? Może będzie za późno… Jaką on kontrolę ma nad tą hulajnogą jak tylko tylne koło dotyka powierzchni? W rynku to samo robią a tam mnóstwo ludzi, starszych i młodszych…
-
Highly rated
Anonymous (AN0Cl9) wrote:
Show quoteJedno młodemu można przyznać. Naprawdę potrafi jeździć na hulajnodze
Kolego/koleżanko, chyba mylisz pojęcia:) Umieć postawić pojazd na jednym kole i zrobić pokazówkę to nie to samo, co umieć dobrze nim jeździć.
Dobrego kierowcę poznaje się przede wszystkim po tym, że potrafi przewidywać zagrożenie, zachować szczególną ostrożność i panować nad pojazdem w taki sposób, żeby nie stwarzać niepotrzebnego ryzyka dla siebie i innych.
Jazda na jednym kole niewątpliwie wymaga jakiejś sprawności i wyczucia pojazdu — tego mu nie odbieram. Ale robienie tego w ruchu ulicznym nie jest dowodem na to, że ktoś „dobrze jeździ”. Wręcz przeciwnie, jest to przykład zwykłego idioty który nie potrafi poruszać się w ruchu drogowym tak aby nie stwarzać zagrozenia.
Można świetnie wykonywać triki i jednocześnie być bardzo kiepskim kierowcą. Umiejętności techniczne to jedno, a rozsądek, przewidywanie i odpowiedzialność za kierownicą to zupełnie co innego.:)
-
Highly rated
Anonymous (elUXZk) wrote:
Show quoteot mołodiec, sprawny a nie tak jak ci w gablotach z kamerkami (konfitury)
Ot to choć sprawny ruchowo to upośledzony umysłowo:)… ps. takze jeden krok na paraolimpiadę ma już odchaczony
-
Highly rated
Zamiast hulajnog, fabryka niech produkujje gąbkę do siedzeń w MPK i po kłopocie.
-
Highly rated
Anonymous (A54leN) wrote:
Show quoteNikomu krzywdy nie robi, jak sie wywali to sie podniesie i będzie miał najwyżej nauczkę na przyszłość żeby nie robić tego na drogach z autami, reagujecie jakby to było jakieś przestępstwo typu pobicia 4 ludzi, nie warto tracić czasu na pisanie takiego artykułu nawet bo oni wszędzie jeżdżą na 1 kole i dopuki nikomu nic nie robią to niech se nawet do góry nogami jeżdżą.
Coś tam prawdy w tym, co piszesz, jest — tylko życie nie zawsze układa tak pozytywne scenariusze.
Wystarczy spojrzeć, ile drobnych kolizji i wypadków dochodzi codziennie w terenie zabudowanym, mimo że nikt akurat nie jedzie na jednym kole i nie dokłada do ruchu kolejnego, całkowicie niepotrzebnego zagrożenia.
Bo „jak się wywali, to się podniesie” działa tylko w najłagodniejszej wersji wydarzeń. Gorzej, jeśli wywali się kilka metrów przed samochodem, którego kierowca akurat spojrzy na telefon, grzebie przy radiu albo pani poprawia makijaż w lusterku, jakby właśnie miała sesję do Vogue’a. Wtedy chłopak może już nie mieć okazji, żeby się podnieść i wyciągnąć nauczkę na przyszłość.
I przy okazji może zniszczyć życie również komuś innemu — kierowcy, który go potrąci, jego rodzinie czy swoim najbliższym.
Właśnie dlatego bezpieczeństwa na drodze nie ocenia się zasadą „dopóki nikomu nic się nie stało, to wszystko jest okej”. Bo jak już coś się stanie, bardzo często jest za późno na tłumaczenie, że przecież wcześniej dziesięć razy się udało.
-
Highly rated
Tak ciężko zrozumieć, że ulicą (gdzie dopuszczalna prędkość wynosi >30km/h) nie wolno tym jeździć? Idioci, którzy temu przyklaskują, niech też to ogarną w końcu
-
Highly rated
Anonymous (AEr050) wrote:
Show quoteCo powiedziałeś? Odszczekasz te słowa.
Skocz mi na szpic i nie mów nic…
-
Highly rated
Cyrkowy numer, mrożący krew w żyłach
-
Highly rated
Kiedy w końcu ktoś zrobi porządek z tym. Strach iść chodnikiem. Wczoraj rowerzysta jadąc deptakiem na Asnyka zjechał z impetem po schodach z nadmierną szybkością i otarł się o dziecko w wózku. Gdyby matka nie cofnęła w ostatniej chwili wózka doszło by do tragedii. Wystraszone dziecko zaczęło płakać. gdzie policja i straż miejska/Jak długo jeszcze będzie to trwało żeby piesi, matki z małymi dziećmi nie czuli się bezpiecznie bo na chodnikach szaleją bezmózgowcy.