Nie każdy kontaktuje się codziennie z rodziną. Wystarczy czasem że ktoś ma kontakt raz na kilka dni, coś się stanie i nikt nie wie...
Death in an Apartment on Kosiby Street
-
Highly rated
-
Highly rated
Skąd i jakim prawem taka krzywdząca opinia? Czy ma Pan/Pani prawo oceniać tak bliskie osoby?… nie sądzę
-
Highly rated
Właśnie widać jaki był kontakt skoro była znaleziono martwą po kilku dniach.
Starsze umierać bez pomocy. -
Highly rated
Kasi komentarz raportuję, ponieważ jest to komentarz krzywdzący i pomawiający, poza tym założę się, że pani też nie ma dzień w dzień kontaktu np. z dalszymi krewnymi, którzy mogą mieszkać w innych częściach Polski, to też pani by nie wiedziała, gdyby ktoś mieszkał tam samotnie i umarł.
-
Highly rated
Pilnuj () wrote:
Show quoteKasi komentarz raportuję, ponieważ jest to komentarz krzywdzący i pomawiający, poza tym założę się, że pani też nie ma dzień w dzień kontaktu np. z dalszymi krewnymi, którzy mogą mieszkać w innych częściach Polski, to też pani by nie wiedziała, gdyby ktoś mieszkał tam samotnie i umarł.
Przepraszam... znaczy się komentarz tego całego Mieszkańcy miasta (A8svHx)
-
Highly rated
Kasia () wrote:
Show quoteNie każdy kontaktuje się codziennie z rodziną. Wystarczy czasem że ktoś ma kontakt raz na kilka dni, coś się stanie i nikt nie wie...
Moja krzywdząca opinia..??? Chyba źle zostałam zrozumiana. Ktoś napisał (tekst usunięty) że rodzina się nie kontaktowała... A czy my codziennie kontaktujemy się z rodziną? Nie sądzę...Kobieta po prostu zmarła, rodzina nie ma nic do rzeczy i w niczym nie zawiniła.
-
Highly rated
I dodam że też codziennie nie dzwonię do bliskich. Przepraszam jeśli źle się wyraziłam. Bardzo przykre to wszystko. To że ktoś codziennie nie dzwoni nie znaczy że rodzina mniej kocha. I nie ma wpływu czy jest to osoba starsza, młodsi też umierają. Mój kolega zmarł samotnie w domu, miał zawał (ok 40 lat) Rodzina też się dowiedziała po czasie...