Opiekun społeczny

  • Highly rated

    Szanowni internauci czy wiecie kim był tzw. opiekun społeczny? W czasach PRL- u czyli socjalizmu dygnitarze komunistyczni, oficerowie LWP zamiast chrztu swoich dzieci dla swojej kariery wybierali sobie np. w wojsku obywatela pułkownika znaczącego komunistę na opiekuna społecznego swojego małego dziecka. Był to tzw. " komunistyczny chrzest". Ceremonia odbywała się w bolesławieckim ratuszu i pomagała w robieniu kariery politycznej oraz wojskowej. Ciekawe ilu mieszka takich w naszym mieście, których rodzice poświęcili dla swojej kariery. Żaden nie przyzna się do tego bo nie ma czy się chwalić.

  • Highly rated

    To było uroczyste nadanie imienia, a potem chrzest w kościele. To samo że ślubami cywilnymi i kościelnymi. Dzieci szły do Komunii. Wystarczyło świadectwo chrztu, ale ta uroczystość była dobrym pretekstem do wzięcia ślubów kościelnych.
    Jak ktoś był innego wyznania, to omijał kościół z daleka.

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Franek (vkcHC) wrote:

    Szanowni internauci czy wiecie kim był tzw. opiekun społeczny? W czasach PRL- u czyli socjalizmu dygnitarze komunistyczni, oficerowie LWP zamiast chrztu swoich dzieci dla swojej kariery wybierali sobie np. w wojsku obywatela pułkownika znaczącego komunistę na opiekuna społecznego swojego małego dziecka. Był to tzw. " komunistyczny chrzest". Ceremonia odbywała się w bolesławieckim ratuszu i pomagała w robieniu kariery politycznej oraz wojskowej. Ciekawe ilu mieszka takich w naszym mieście, których rodzice poświęcili dla swojej kariery. Żaden nie przyzna się do tego bo nie ma czy się chwalić.

    A prokurator Piotrowicz sędzią został .

  • Highly rated

    J..... pis

  • Highly rated

    Nie nie było potem żadnego chrztu w kościele. Komuchy robili chrzest komunistyczny w ratuszu i tam było nadane imię dla dziecka, a opiekunem spolecznym był znaczączy komunista. Tak robili, żeby awansować i partia pomagała w tym skoro własne dziecko miało być komunistą.

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Franek () wrote:

    Nie nie było potem żadnego chrztu w kościele. Komuchy robili chrzest komunistyczny w ratuszu i tam było nadane imię dla dziecka, a opiekunem spolecznym był znaczączy komunista. Tak robili, żeby awansować i partia pomagała w tym skoro własne dziecko miało być komunistą.

    A ilu było tych prawdziwych komunistów? 2 - 3 i pewnie wyjechali, bo awansowali. Reszta chrzciła dzieci nawet po kryjomu na wioskach.
    Na religię też chodziły całe klasy, chociaż przez pierwsze 3 lata.

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    . () wrote:

    A ilu było tych prawdziwych komunistów? 2 - 3 i pewnie wyjechali, bo awansowali. Reszta chrzciła dzieci nawet po kryjomu na wioskach.
    Na religię też chodziły całe klasy, chociaż przez pierwsze 3 lata.

    Chociaż... Ta cywilna uroczystość dotyczy lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, bo wtedy to wprowadzili. Może trochę tych 40 i pięćdziesięciolatków jest.

  • Highly rated

    Sporo jeszcze żyje rodziców komunistów, którzy tak ,, po komunistycznemu ochrzcili " swoje dzieci w ratuszu, a ojcem chrzesnym byl prominentny działacz komunistyczny lub wysoki rangą oficer LWP o jedynych wtedy słusznych poglądach. Co to nie robili wtedy dla swojej kariery i własne dzieci poświecali.

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Franek () wrote:

    Nie nie było potem żadnego chrztu w kościele. Komuchy robili chrzest komunistyczny w ratuszu i tam było nadane imię dla dziecka, a opiekunem spolecznym był znaczączy komunista. Tak robili, żeby awansować i partia pomagała w tym skoro własne dziecko miało być komunistą.

    no i nic się nie zmieniło
    Dalej partia pomaga swoim i tylko swoim
    a kto nie z partią ten wrogiem narodu

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    partia () wrote:

    no i nic się nie zmieniło
    Dalej partia pomaga swoim i tylko swoim
    a kto nie z partią ten wrogiem narodu

    O to to:)

  • Highly rated

    Opiekun to taki człowiek ,który opiekuje sie babciami i dziadkami za pensję z PCK.

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Anonymous (ALlaCc) wrote:

    Opiekun to taki człowiek ,który opiekuje sie babciami i dziadkami za pensję z PCK.

    Ten, kto opiekuje się dziećmi to nie opiekun?

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Anonymous () wrote:

    Ten, kto opiekuje się dziećmi to nie opiekun?

    Właśnie ,to ojciec .Ojciec duchowny ,Komunista nie gwałcił ,,ochrzczone'' przez siebie dziecko a ksiądz to i owszem .Jak go złapali, to za karę biskup przenosił go na inną parafię .A tam świeże mięso i do następnych przenosin.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.