Prokuratorka Alicja Gajewska z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów, jako pierwsza zajmowała się sprawą oficera ABW, który wjechał w protestujące kobiety podczas Strajku Kobiet.
- wydała postanowienie o przedstawieniu mężczyźnie zarzutów karnych z art. 160 i 157 par. 2 kodeksu karnego - chodziło m.in. o zarzut bezpośredniego narażenia człowieka na niebezpieczeństwo, utraty życia lub zdrowia (kara do trzech lat więzienia). Nie zdążyła jednak postanowienia ogłosić"
"Okazuje się, że sprawa, która została odebrana prokuratorce Gajewskiej, trafiła do prokuratury okręgowej. Tam uznano, że zachowanie funkcjonariusza nie nosi znamion przestępstwa, a było to jedynie wykroczenie drogowe.
"Nasi informatorzy twierdzą, że prokurator Gajewska przekazała je zastępcy prokuratora rejonowego Warszawa-Mokotów Dorocie Miszkurce-Sokół. Tu ślad po dokumencie się urywa"
Wiadomo jednak, że Alicja Gajewska ma postępowanie służbowe - zostało zainicjowane przez prokuratora okręgowego."