Show quote Hide quote
Jeśli papież popiera tworzenie prawnych podstaw funkcjonowania związków jednopłciowych - co przecież jest już faktem w większości krajów cywilizowanych - to nie oznacza, że chce rewolucji doktrynalnej (która swoją drogą bardzo by się przydała). Po prostu widzi różnicę między świeckim prawem a misją Kościoła. Zaskakujące? Tak, dla polskich katolików, którzy - jak się okazuje - niewiele się różnią od talibów. Dla nich także ta różnica nie istnieje.
Wymień ta większość cywilizowanych jak to nazwales krajów.