Sztuczny alarm w Biedronce na Tysiącleci…

  • Highly rated

    Podjechałem do Biedronki na Tysiąclecia zrobic poranne zakupy. Miałem maskę i odkarzone dłonie, gdy miałem już iśc do kasy nagle zabrakło prądu. Ochroniarz wpadł w panikę i zarządził ewakuację, wydawał niezbyt grzecznie polecenia. Nie wiem czy miał takie uprawnienia. A wystarczyło grzecznie przeprosic i poprosic o opuszczenie marketu. Zostawiłem towar i zaopatrzyłem się w innym punkcie. Ten market mnie już nie interesuje chyba że ten niezbyt grzeczny pan przestanie tam pracowac

  • Highly rated

    No chyba się z tego powodu rozpłaczą.
    Miał cię błagać o wyjście?

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Anonymous (AN0XIV) wrote:

    No chyba się z tego powodu rozpłaczą.
    Miał cię błagać o wyjście?

    A ten ochroniarz to twój krewny ?

  • Highly rated

    Biedronka to bardzo dobry market ,mają bardzo przystępne ceny.

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Anonymous (AreyhT) wrote:

    Podjechałem do Biedronki na Tysiąclecia zrobic poranne zakupy. Miałem maskę i odkarzone dłonie, gdy miałem już iśc do kasy nagle zabrakło prądu. Ochroniarz wpadł w panikę i zarządził ewakuację, wydawał niezbyt grzecznie polecenia. Nie wiem czy miał takie uprawnienia. A wystarczyło grzecznie przeprosic i poprosic o opuszczenie marketu. Zostawiłem towar i zaopatrzyłem się w innym punkcie. Ten market mnie już nie interesuje chyba że ten niezbyt grzeczny pan przestanie tam pracowac

    Nie ma dopływu prądu do kasy fiskalnej to nie ma zakupów i jest panika ochroniarzy z grupą inwalidzką. Przyzwyczajajcie się :)

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Anonymous () wrote:

    Biedronka to bardzo dobry market ,mają bardzo przystępne ceny.

    Udanych zakupów

  • Highly rated

    Kiedyś pani sklepowa sumowala zakupy kopiowym ołówkiem na skrawku kartki lub gazety. Nigdy nie było pomyłek. I można było zrobić zakupy bez względu na fakt, czy jest prąd, czy chwilowo go nie ma....

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Anonymous (AreyhT) wrote:

    Podjechałem do Biedronki na Tysiąclecia zrobic poranne zakupy. Miałem maskę i odkarzone dłonie, gdy miałem już iśc do kasy nagle zabrakło prądu. Ochroniarz wpadł w panikę i zarządził ewakuację, wydawał niezbyt grzecznie polecenia. Nie wiem czy miał takie uprawnienia. A wystarczyło grzecznie przeprosic i poprosic o opuszczenie marketu. Zostawiłem towar i zaopatrzyłem się w innym punkcie. Ten market mnie już nie interesuje chyba że ten niezbyt grzeczny pan przestanie tam pracowac

    A nie pomyślałeś, że powodem braku prądu mógł być pożar na zapleczu, wyciek gazu lub inne niebezpieczne zdarzenie? A może fałszywy alarm? Wtedy nie ma czasu na proszenie, trzeba jak najszybciej ewakuować ludzi, bez zbędnego siania paniki.

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    @ () wrote:

    A nie pomyślałeś, że powodem braku prądu mógł być pożar na zapleczu, wyciek gazu lub inne niebezpieczne zdarzenie? A może fałszywy alarm? Wtedy nie ma czasu na proszenie, trzeba jak najszybciej ewakuować ludzi, bez zbędnego siania paniki.

    Chodzę do marketu dokonywac zakupów a nie uczestniczyc w cwiczeniach ewakuacyjnych. Tauron wyłączył zasilanie bo była awaria i tyle. Czy jak w domu zabraknie ci prądu też przeprowadzasz ewakuację ?

  • Highly rated

    Jaki sklep - taka i klientela!

  • Highly rated
    Show quote Hide quote

    Anonymous (AreyeF) wrote:

    Jaki sklep - taka i klientela!

    Co za bystrośc umysłu

  • Highly rated

    Kiedyś często wyłączano prąd z powodu "20 stopnia zasilania", i ludzie jakoś to przeżyli.

Add comment

By posting, you accept the terms and conditions and privacy policy. To use a permanent signature, log in.